szerszeń

Jak odstraszyć szerszenie?

Szerszenie to szare eminencje w świecie owadów, obarczone wieloma mitami i przesądami. Dlatego zwykle były tępione, kiedy tylko się pojawiły i dziś należą do gatunków zagrożonych wyginięciem. Jak się zachować i o czym pamiętać, kiedy nagle odkryjesz ich obecność w sąsiedztwie swojego domu?
1
Zapomnij o mitach o 40 śmiertelnych ukąszeniach.

Szerszenie są drapieżnikami. Używają swojego żądła w walce z innymi owadami i są zdolne do wielokrotnych ukąszeń. Nie zostawiają swego żądła w skórze ofiary jak pszczoły, które wyspecjalizowały się w obronie przed dużymi kręgowcami. Jad szerszenia nie jest substancją dobrze poznaną, użądlenie jest boleśniejsze od ukąszenia pszczół czy os, głównie ze względu na większe żądło oraz obecność acetylocholiny w jadzie. Szacuje się, że by zabić człowieka potrzeba kilkuset użądleń. Oczywiście w przypadku osób uczulonych nawet jedno ukąszenie może prowadzić do śmierci, dlatego osoby uczulone powinny przez cały sezon nasilonego występowania owadów nosić przy sobie ampułkostrzykawkę z adrenaliną.
2
Unikaj ostrych, sztucznych zapachów.

Owady mogą rozdrażnić sztuczne zapachy, np. intensywny zapach perfum, czy alkoholu, dlatego osoby zajmujące się fotografowaniem lub po prostu usuwaniem gniazd często nacierają się czosnkiem, miętą lub innymi intensywnie pachnącymi roślinami, pamiętając przy tym oczywiście o odzieży ochronnej. Bez niej nie warto podchodzić do owada zbyt blisko, ponieważ w poczuciu zagrożenia bez zastanowienia atakuje. Dlatego jeśli masz gniazdo szerszeni w domu, nie próbuj działać samemu, zleć raczej jego usunięcie profesjonalistom.
3
Zadbaj o bezpieczeństwo w domu.

Zabezpiecz siatką przewody wentylacyjne w domu, by owady nie mogły się w nich zagnieździć.
4
Jeśli możesz, usuwanie gniazda zostaw do zimy.

Na zimę rój ginie, matka zimuje zagrzebując się w ziemi, a gniazdo pozostaje puste. Dlatego zima jest również dobrym momentem na usuwanie gniazd na strychach naszych domów i zabezpieczanie, by nie doszło do powstania nowego.
?

Wskazówki
* Główną bronią szerszeni w starciu z innymi owadami nie jest jad, lecz ich potężne żuwaczki, którymi odcinają ofierze wszystkie wystające części ciała, po czym zdobyty pokarm przenoszą do gniazda dla larw. W ten sposób szerszenie potrafią np wyciąć w pień cały ul i dlatego są zmorą pszczelarzy.
* Wbrew przesądom owady uchodzą raczej za spokojne, jednak odpowiadają na każdą zaczepkę, rozjuszyć je może nawet odganianie. Groźniejsze są samice szerszenia, które potrafią użądlić nieprowokowane. Innym czynnikiem drażniącym jest również odzież w jaskrawych kolorach. Jednak generalnie owad ignoruje człowieka, dlatego pozostawanie nawet w bliskim sąsiedztwie kolonii szerszeni nie jest niebezpiecznie, oczywiście zakładając, że nie prowokujemy owadów, ani nie wtrącamy się zbyt obcesowo do życia w ich społeczności, np. próbując fizycznie niszczyć gniazdo.

Powiązane porady

korniki
rybik
karaluch

Podobne porady

Komentarze (20)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

gnom
29.08.2016
podobno trzeba zrobic, sztuczne gniazdo i podwiesic , mówią, że szerszenie nie zrobią dwóch gniazd na raz w jednym miejscu.
jula
17.08.2016
moja znajoma(sąsiadka)została użądlona przez szerszenia w okolice twarzy i zmarła-miała 42 lata(karetka nie zdążyła)
Człowiek z lasu
30.06.2016
Pierwsze spostrzeżenie - być może gdzieś szerszenie są zagrożonym gatunkiem, ale u mnie w lasach Warmii znaleźć je można na dosłownie każdym dębie i jest ich mnóstwo. Tępię je tylko kiedy podlecą w pobliże moich zabudowań; mam dwa budynki drewniane, które są jak magnes na wszystkie owady robiące gniazda, ale wyłącznie szerszenie stwarzają problemy - ewidentnie drażni je obecność ludzi, bo szarżują zawsze kiedy wchodzę do budynków i to jest problem kiedy taki drań człowieka zaskoczy.
Żądlą wbrew pozorom często i bez powodu, chociaż łatwo pojedynczego osobnika przegonić. Tylko, że wkrótce wraca, albo jakiś inny przylatuje na jego miejsce. Zdarza się, że zasypiają na zimę w drewnie opałowym i jak wniesie się je do domu, po przebudzeniu są agresywne - żądlą. W zeszłym roku coś im się poprzestawiało i zaczęły zlatywać się w środku nocy do halogenów jak ćmy, a przy otwieraniu drzwi pikowały w dół na mnie.
Ktoś napisał, że tępią komary - no to "moje" muszą być weganami bo żrą głównie owoce i przesiadują na roślinach albo na drewnie, a ilość komarów zmniejsza się dopiero kiedy wraca "moja" wędrowna kolonia nietoperzy - to są moi kumple, mieszkają sobie pod dachem i dzięki nim mogę cieszyć się przyjemnymi letnimi wieczorami na zewnątrz bez insektów :) Jeśli nie liczyć szerszeni...
Szerszenia ubić "muchozolem" jest trudno a poza tym to chemia. Lepsza jest zwykła deska i celne oko.
Nigdy nie zniszczyłem im gniazda na/w drzewach, mam nieduży zagospodarowany teren, gdzie zwyczajnie utrudniam im życie, żeby nie utrudniały go mnie. Wszystko co lata, chodzi, pełza czy się czołga poza tym kawałkiem mojego ogrodu jest święte, więc nie ruszam tam też szerszeni i tyle.
Grześ
13.05.2016
Ostatnie 3 linijki to "słowa klucz" . Szerszeń i osa to owady wbrew pozorom bardzo przyjazne człowiekowi . Niestety , w naszym kraju zamieszkuje masa odmóżdżonych i nawiedzonych owadzich myśliwych - Z beztroską małych deblików tępią te owady które zjadają komary , muchy i mole i inne niepożądane insekty . Szerszeń to do ataku najbardziej leniwy z pośród pszczół i os . Żądli tylko w ostateczności - gdy np jest zagrożona jego kolonia albo własne życie . Mam z zeszłego roku kokonik wielkości dwóch pięści metr od grilla stacjonarnego . W niczym mi nigdy nie przeszkadzały , wręcz oszczędzałem na świecach antykomarowych . Dzieciom wystarczy wytłumaczyć zasady ; chyba , że się ma małe mongołki które niczego nie kumają (pewnie efekt genów protoplastów) .
Czym odstraszać ? Jeśli to konieczne - wodą z rozrobionym czosnkiem ... niestety , gdy wyczują intencje odstraszającego lub bronią kolonii , wtedy debilek nauczy się co to obrona domostwa przed intruzem
huhuhu
09.05.2016
tytuł- jak odstraszyć?
więc jak? ani słowa
może ktoś nauczy się pisać na temat
elka
09.09.2015
Mieszkam koło lasu. Szerszenie zagnieździły się w budkach ptasich. I odkąd mnie niebezpiecznie dziabnęły dwa razy toczę z nimi co roku walkę.Na początku lata biorę muchozol albo brosa i psikam im do budek. Trochę ich zabiję, reszta ucieka. I mam spokój do następnego lata. Mam dwoje małych dzieci i boję się żeby szerszenie im krzywdy nie zrobiły.
Nieustraszony Likwidator
14.08.2015
Krótko i na temat,moskitiera spokojnie zatrzyma szerszenie,sam osobiście skonstrułowałem sobie taką i teraz 24h na dobę cieszę się swieżym powietrzem w domu,a również miałem problem z szerszeniami które nagminnie wlatywały do domu,do tego wszystkie framugi w domu wymalowałem preparatem dwuskładnikowym brosa,także nawet jak coś wleci to po 30 sekundach leży na ziemii i kwiczy,obojętnie co by to było.Szerszeni nienawidze i tępie je od czasu kiedy w nocy podczas snu ukąsił mnie w plecy,mam w ogrodzie wierzby płaczące oraz lilaki(chociaż nie ja tylko moja mama) bo ja w życiu bym nie posadził w swoim ogrodzie swoistych wabików ,ale i na to znalazlem sposób,kupiłem 2 tzw gaśnice na gniazda,popryskałem wszystkie wierzby i lilaki pod wieczór,z rana wyszedłem się opalać i ku mojemu zdziwieniu nie było słychać już żadnego bzyczenia i bombowania,dodam jeszcze ze wraz z szerszeniami wyniosły się osy,komary ,muchy,mrówki i cała reszta,drzewkom nic się nie stało rosną sobie,niestety na gruszki,owoce i jak ktoś ma oczka wodne takiego oprysku bym już nie polecał bo wiadomo że takie preparaty to chemia,ale jak ktoś ma na ogrodzie tylko drzewka,kwiatki,jakieś tam iglaki i trawe to polecam ten sposób jest 100% sprawdzony a na całą akcje nie wydałem wiecej niż stówke.Pozdrawiam
A i jeszcze chciałbym dodać ze po ukąszeniu i przebudzeniu czułem tępy piekący ból ale również i skok adrenaliny,do rana już nie zasnąłem,leżałem sobie na brzuchu i podkręcała mnie tylko jedna myśl jutro k…. jade do miasta a jak wróce będzie wojna i wybije was co do joty.Mam jeszcze sprawdzony sposób na mrówki i krety tym razem eko,mrówki- kilogram soli kuchennej mieszamy z 2 litrami wody dokladnie mieszamy wlewamy w dziure na kopiec łącznie z tym co się nie wymiesza 3 -4 godzinki i ELO wypali razem z jajeczkami,woda odparuje a kryształki soli które zostaną w srodku i na zewnątrz będą skutecznie palić wnętrzności delikwentów,na kreta -robimy to samo z tym że kupujemy sobie jeszcze 2-3 butelki denaturatu i jakieś dwa dni po zabiegu z solanką wlewamy do kopca/dziury denat i podpalamy,efekt murowany kolega nie wróci, chyba że na przyszłą wiosnę jak z ziemii odparuje solanka.HEHEHE:P
seen
13.08.2015
Szerszenie to jedne z najbardziej agresywnych owadów... Atakują niemal niesprowokowane.
KoSzMarek007
16.07.2015
Szerszeń potrafi tak "dziabnąć" żuwaczkami, ze będzie bolało kilka dni, jak po wbiciu żyletki, to właśnie ten sposób wykorzystują przy dziesiątkowaniu owadów, sa duże silne i potrafią nieźle poćwiartować ofiarę
Iza
15.07.2015
szerszenie żądlą a nie kąsają patrz punkt 1 opisu