pchły u kota

Jak zwalczyć pchły u kota?

SznapsiSznapsi - specjalista Tipy.pl
pchły u kota
1 z 5
Walka z pchłami u kotów jest nieco trudniejsza niż w przypadku psów. Różnica polega na tym, że kota jest bardzo ciężko wykąpać (jest to niemal niemożliwe) a poza tym koty ciągle się wylizują - cały preparat owadobójczy zostanie po prostu przez kota wylizany i zjedzony. Poniżej przedstawiam kilka metod na pozbycie się pcheł z kociego futerka.
1
krople dla kota
Krople przeciwko pchłom (np. krople Fiprex). Preparat przenika w głąb skóry, a następnie jest uwalniany na wierzch naskórka przez gruczoły łojowe. Krople należy nałożyć na skórę w takim miejscu, aby kot nie mógł sobie go wylizać. Najlepszym miejscem jest punkt zaraz za głową kota, troszkę powyżej łopatek. Sierść w tym miejscu należy rozchylić na boki, krople zaaplikować wprost na skórę i wmasować.
2
drożdże
Jeśli chcesz pozbyć się pcheł u kota a nie chcesz kupować żadnych specjalnych preparatów wówczas zacznij dodawać do pokarmu kota drożdże. Drożdże nie są śmiertelne dla pcheł. Po prostu nie ohydnie dla nich pachną. Pchły przeniosą się do sąsiadów.
3
obroża przeciw pchłom
Dobrym rozwiązaniem jest kupić kotu obrożę przeciwpchelną. Dzięki niej kot będzie bezpieczny chodząc po piwnicach, krzakach i wylegując się w kurzu.
4
ocet
Po wytępieniu pcheł z kociego futerka dokładnie wysprzątaj cały dom a zwłaszcza miejsca w których kot najczęściej śpi. Pchły znoszą dużo jaj zatem jeśli nie posprzątasz i nie odkazisz wszystkiego lada moment twój kot znów będzie zamieszkany przez te pasożyty.

Podłogi umyj wodą z octem lub czystym amoniakiem. Możesz również spryskać podłogę i wszystkie kąty terpentyną a potem odkurzyć zwłoki pcheł. Jeśli chcesz pozbyć się pcheł i ich jaj z dywanu posyp dywan obficie solą, dobrze rozetrzyj i wetrzyj po czym odkurz.

Pamiętaj, po odkurzeniu podłogi wyrzuć worek - w innym przypadku pchły się w nim wylęgną i znów opanują mieszkanie.
?

Wskazówki
* Jeśli nie jesteś pewien czy kot ma pchły sprawdź czy ma w sierści ich jaja. Jaja pcheł wyglądają jak małe czarne ziarenka ziemi. Jeśli jaja są, są z pewnością również pchły.

Strona 1 z 5

Powiązane porady

Miauczący kot
kot
Pies z paszportem

Podobne porady

Komentarze (36)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

stasia26122@gmail.com
19.11.2017
Jaja pcheł są białe i wyglądają jak ziarenka kaszy marny. Te czarne punkty wyglądające jak ziarenka ziemi to nie jaja lecz pchle odchody.
J
09.01.2017
Ten artykuł kłamie. Te "małe czarne ziarenka ziemi" to w rzeczywistości ich odchody. Jaja pcheł są tak naprawdę białe milimetrowej wielkości.
aska
25.10.2016
pare dni temu odpchlarzalam swojego Pusia najpierw jednak go wykapalam w szamponie insektobojczym oczywiscie aby byl lepszy efekt.....i wczoraj zauwazylam ze nadal ma pchly ...jak ich sie pozbyc....i dlaczego tak latwo nimi sie zarazil nigdy wczesniej ich nie mial....
Mario
24.08.2016
Wczoraj kupilem kicie syjamska , wiek 8 tygodni. Dzisiaj okazalo sie ze jest okrutnie zapchlona. Mieszkam w USA , pojechalismy natuchmiast do sklepu dla zwierzat, gdzie okazalo sie ze na wszelkie preparaty jest za mloda. Jako rekomendacje dali nam kapiel w letniej wodzie z dodatkiem plynu do mycia naczyn Dawn koniecznie niebieskiego - nie wiem jaki odpowiednik plynu w Polsce bylby odpowiedni. To co wylazlo z siersci to byla masakra, wszystkie potopilismy. Czarne brudy z siersci czyli odchody zniknely. Potem wycieralismy kicie w reczniki i wyciagalismy reszte polzywych pchel. Kicia jest czysciutka i szczesliwa i chyba nawet sie nie gniewa. Jutro do weterynarza, jedna pchla napewno zostala, kilka razy ja widzielismy i uciekla. Poza ta jest kompletnie czysty, ale to nie koniec walki niestety bo wystarczy jedna mala zwinna pchla zeby przegrac wojne. Szukam dalek i pozdrawiam
aaaaaaa
16.08.2016
Dzięki tym bredniom które tutaj przeczytałam, wystraszyłam się, że w sierści mojego kota są obrzydliwe jaja pcheł. Zapytałam weta. Te brązowe kropki to odchody pcheł a nie jaja. Jaja są dla nas niewidoczne. Są przyklejone do sierści. Następnym razem warto zrobić lepsze rozeznanie a nie wprowadzać ludzi w błąd.
alek
18.07.2016
zrobiłam każdy z tych pomysłów i nie działa
jurek
25.01.2016
Mam dwa kotki w domu. Obroże, krople oraz kąpiele stosowane przez około pół roku niewiele pomagały. Pchły zadomowiły się w domu, żadne specyfiki nawet te drogie od weterynarza na nie nie działały. Lecz jest na nie sposób tani, prosty i skuteczny. Raz w tygodniu wszystkie podłogi w mieszkaniu przetrzeć ciepłą wodą z dodatkiem domestosa, około 1/4 szklanki na 1/3 wiadra wody. Po dwóch miesiącach pchły zniknęły lub się wyprowadziły. Od ponad pół roku ich nie ma, u znajomych ten sposób też działa.
Gadająca ze zwierzętami
07.08.2015
Tak, zazwyczaj nie ma szans, żeby kot zlizał preparat spomiędzy łopatek, ale ja mam cięższy kaliber w domu - mój kot "ściągnął' trochę skórę w kierunku łap, wysunął długi jęzor i cudem tam sięgając drań krople zjadł. Poza tym, niektóre koty lubią się tarzać choćby w ziemii i na logikę, co mądrzejszy kot poradzi sobie nawet z tym niedostępnym miejscem. Dobra karma (nic w stylu Whiskas czy nawet Royal) i regularne odrobaczanie to napewno niekonieczność. Co do obroży: jeśli ma się wychodzącego kota, trzeba ją naciąć, żeby gdy się zawiesi na jakichś gałęziach, nie udusił się (zbyt luźno zapięte znowuż ściągnie) - niestety to nacięcie sprawia, że mój kocisz specjalnie zahacza o chaszcze i po obroży. Następne: często odkurzać, nawet zaopatrzyć się w specjalne szczotki, które poradzą sobie z każdym brudem, kurzem, sierścią i NAWET roztoczami. Kota przyzwyczaić do kąpania, najlepiej podczas jednej kąpieli umyć go kilka razy - każde jedno mycie "męczy" pchły, więc więcej ich zdechnie, a przy wycieraniu trochę pocierać kota - na ścierce/ręczniku też powinny się znaleźć pchły, jeśli kot ma ich dużo. Frontline czy Fiprex (moim zdaniem skuteczniejszy, ale chyba bardziej szkodliwy) bardziej trują niż pomagają w walce z pchłami. Lepsze są niektóre olejki eteryczne APTECZNE - nie te kupione do odkurzaczy - strasznie śmierdzą nam, a kotu już meeega, ale czasami wystarczy nanieść na kota parę kropel - np. jedną na łapach, drugą wzdłuż grzbietu, kolejną wokół szyji i jeszcze przy ogonie - to drażniące dla pcheł i większość się wyniesie, jednak jest ryzyko, że pogryzą kota nieco bardziej niż zwykle. Olejków można używać od czasu do czasu, żeby kot nie zwariował, a pchły się nie przyzwyczaiły.
amrose
08.01.2015
Na pchły mojemu kociakowi pomogły perfumy Lisandro Level of cat - kupiłam je na allegro ale są też dostępne w oficjalnym sklepie internetowym. Mają intensywny zapach i działają osłonowy na ok 24 godziny. Ważne żeby często psikać nimi kota wtedy ochrona jest pewna niemal w 100%. No a jeśli kot już jest konkretnie zapchlony to pozostaje tylko wizyta u weterynarza.
nati
30.12.2014
Mam dwa koty jeden od urodzenia zdrowy i bez pchel do póki nie wzięłam tego drugiego z dworu.. miał chyba z 80 lub więcej pchel a byl malutki, od razu wzielam go do wanny i umylam prysznicem-nie protestowal(drugi kot tez nie robi z tym problemów). Ale nadal mam problem że jeden przenosi pchly na drugiego bo wychodza na dwór.