Jak bezboleśnie krytykować?
sylwia180793sylwia180793 - specjalista Tipy.pl

Aby nasza krytyka była konstruktywna i odniosła zamierzony efekt należy ją wygłosić w kulturalny i bezbolesny sposób, aby nie urazić i nie poniżyć drugiej osoby.
1
Krytykuj w cztery oczy, zawsze na osobności. Nigdy nie rób tego w obecności innych osób, aby nie poniżyć drugiej osoby
2
Zanim zaczniesz krytykować stwórz przyjazną atmosferę, powiedz miłe słowo czy komplement.
3
Pamiętaj, że krytykujesz zachowanie lub czyn, a nie osobę. Uczyń zatem krytykę bezosobową.
4
Krytykując mów łagodnym, ale stanowczym tonem. Nie krzycz bo to nic nie da, tylko wywoła niepotrzebne napięcie.
5
Za każde przewinienie krytykuj tylko raz.
6
Zakończ krytykę przyjaznym, ciepłym słowem. Spraw dobre wrażenie, bądź szczery i pokaż, że masz szacunek do drugiej osoby.

Powiązane porady

Komentarze (1)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

Silminyel
29.12.2012
Krytykowanie z pewnością nie jest proste, ani przyjemne dla żadnej ze stron. Czasami jest jednak bardzo potrzebne, bo dzięki odpowiedniej, łagodniej krytyce możemy zapobiec nieszczęściu i pomóc osobie, która postępuje źle. Zdarza się, że musimy powiedziec komuś kilka przykrych słów dla dobra tej osoby. Szczególnie ciężko krytykować bliskich, ale musimy to robić. Ludzie boją się krytykować innych, a to bardzo źle. Ten artykuł jest na pewno bardzo pomocny. Jakiś czas temu byłam na kursie asertywności. Uczono nie tylko jak walczyć o swoje w grzeczny sposób, ale również jak wyrażać własne zdanie. Nauczyłam się bardzo ważnej rzeczy, którą ja nazwałabym pierwszą zasadą krytykowania, a której nie ma niestety w tym artykule. Nigdy nie powinniśmy mówić tak, jakbyśmy stwierdzali fakt. Wyrażamy się, jakbyśmy określali swój punkt widzenia. Na przykład nie powinniśmy mówić 'nie dbasz o psa' tylko 'wydaje mi się, że nie dbasz o psa'. Powinniśmy używać określeń z mojego punktu widzenia wygląda to tak...; jako obserwator z zewnątrz dostrzegam, że...; osoba trzecia, niezorientowana w sytuacji mogłaby pomyśleć, że...; nie jestem pewien jakie byly twoje intencje ale wygląda to trochę jakby... itp. Nigdy nie stwierdzamy faktu, bo nie wiemy jakie były intencje danej osoby i jakie jest jej podejście do sytuacji. Informujemy ją, jak my tę sytuację postrzegamy. Wtedy nasze słowa nie są odbierane jako zarzuty, ale dana osoba może spojrzeć na daną sytuację obiektywnie i uświadomić sobie jak inni ją postrzegają.