zdrowa dieta

Jakie produkty spożywcze spalają tłuszcz?·

Toska - specjalista Tipy.pl
zdrowa dieta
1 z 8
Pewnie pomyślisz, że tę cudowną właściwość mają wyłącznie rzeczy niesmaczne i w znacznej mierze niezjadliwe. Nic podobnego. To, co do tej pory uważałaś za twojego wroga okazuje się zdumiewająco skutecznie spalać zbędną tkankę tłuszczową. Przykład? Czekolada. Oczywiście koniecznie ciemna i pod żadnym pozorem nie w nadmiarze. Choć dla owocnej diety liczy się przede wszystkim kontrolowanie liczby spożywanych dziennie kalorii, istnieje kilka zaskakująco... smacznych produktów, które przyspieszają metabolizm pozwalając szybciej pozbyć się niechcianego tłuszczyku. Listę swych sprzymierzeńców poznasz podczas dalszej lektury.
1
gorzka czekolada
Gorzka czekolada

Jedzenie stymuluje organizm do produkcji hormonów. Niektóre z nich przełączają organizm w tryb spalania tłuszczu, inne rozleniwiają go sprawiając, że staje się podatny na jego odkładanie. Na pewno ucieszy cię wiadomość, że gorzka czekolada znajduje się w pierwszej grupie. Dzienne spożycie czekolady w ilości około 40-45 gramów redukuje poziom hormonu stresu kortyzolu, który wiązany jest ze spowolnionym metabolizmem. Badacze podejrzewają, że za to korzystne działanie odpowiedzialne są dwa składniki czekolady: kofeina i teobromina. Inny powód to zaspokajanie ochoty na słodycze. Jedno z badań dowiodło, że dorośli regularnie spożywający umiarkowane ilości czekolady są szczuplejsi, niż ci, którzy czekolady nie jedzą (mimo iż badani z pierwszej grupy przyjmowali dziennie więcej kalorii i wykazywali ten sam stopień aktywności fizycznej).

Szukaj czekolady, która zawiera przynajmniej 70% kakao – im ciemniejsza, tym lepsza. Zjedz kawałek do przedpołudniowego cappuccino lub rozdrobnij i wymieszaj ją z domowym musli.
2
jajka
Jajka

Jajka to najlepsze na Ziemi źródło białka. Zawierają wszystkie dziewięć niezbędnych dla zdrowia aminokwasów, których organizm potrzebuje do budowy tkanki mięśniowej. A im lepiej rozwinięte mięśnie, tym większy potencjał w zakresie spalania tkanki tłuszczowej.

Zacznij dzień od jajecznicy z dwóch jajek, zamiast wafelka czy płatków śniadaniowych. Możesz też podejść do tematu kreatywnie – zrób jajko w awokado, żeby zapewnić sobie dawkę zdrowych kwasów tłuszczowych. Przekrój awokado wzdłuż na pół, usuń pestkę i wydrąż trochę miąższu. Do zrobionego w ten sposób otworu wbij jajko. Włóż całość na 10 minut do nagrzanego do 220°C piekarnika.
3
ziarna sezamu
Ziarna sezamu

Badania prowadzone na zwierzętach wykazały, że znajdujące się w ziarnach sezamu substancje zwane lignanami przyspieszają spalanie tłuszczu zwiększając poziom hormonów wątroby odpowiedzialnych za rozbijanie komórek tłuszczowych. Wiele eksperymentów dowiodło, że białko i zdrowe kwasy tłuszczowe zwiększają tempo metabolizmu, a ziarna sezamu zawierają bardzo dużą ilość zarówno jednych, jak i drugich. Są również doskonałym źródłem minerałów i błonnika.

Upraż garść ziaren sezamu (rozrzuć je równomiernie po blasze do pieczenia i umieść na 15 min w piekarniku nagrzanym do 165°C) i posyp nimi sałatkę, gotowane lub smażone warzywa, kurczaka, rybę czy zupę. Przygotuj pastę sezamową (tahini) i posmaruj nią kromkę chleba lub zjedz ją z kawałkiem selera naciowego.
4
smoothies
Koktajle owocowe (smoothies)

Sączenie smoothie może przyspieszyć spalanie tłuszczu pod warunkiem, że koktajl będzie zawierał białko serwatkowe w proszku (do kupienia tutaj). Najnowsze badania dowodzą, że substancja ta wpływa na uwalnianie „hormonów sytości” (w tym cholecystokininy), które wysyłają do mózgu sygnał, że jesteś już najedzona. Co więcej, ten rodzaj białka zawiera aminokwas o nazwie leucyna odpowiedzialny za budowę mięśni. Gdy chudniesz, spożywanie białka serwatkowego może pomóc ograniczyć utratę tzw. suchej masy mięśniowej, co pozwala utrzymać metabolizm na wysokim poziomie.

Sproszkowane białko serwatkowe nadaje się nie tylko do przygotowania smoothies. Dodawaj je również do jogurtu, budyniu lub jako sypki składnik w przepisach na babeczki czy ciastka.
5
żółta papryka
Żółta papryka

W naszej kuchni wciąż niedoceniana. Niewiele osób wie, że żółta papryka dostarcza aż 341 mg witaminy C – 3,5 razy więcej, niż duża pomarańcza. A witamina C to nie tylko odporność. Organizm potrzebuje jej do produkcji związku o nazwie karnityna, który pomaga mięśniom przekształcać tłuszcz w energię, a co za tym idzie – zwiększa metabolizm. Badania dowodzą, że osoby z wysokim poziomem witaminy C we krwi mają mniejsze BMI i mniej tkanki tłuszczowej, niż pozostali.

Pokrojona w paski surowa żółta papryka to doskonała przekąska w połączeniu z hummusem lub tacos. Możesz również wydrążyć paprykę i nafaszerować ją sałatką z tuńczyka. To sprawdzony pomysł na zdrowe i smaczne drugie śniadanie.
6
orzeszki ziemne
Orzeszki ziemne

Te napakowane błonnikiem orzechy nie tylko hamują apetyt na więcej kalorii, ale również pomagają spalić te już spożyte. Wywołują silną termiczną reakcję organizmu, co sprawia, że proces ich trawienia w rzeczywistości spala kalorie. Jedno z badań dowiodło, że u osób, które przez okres 19 tygodni spożywały równowartość 500 kcal dziennie w postaci orzeszków ziemnych, tempo metabolizmu spoczynkowego wzrosło o 11%, nawet bez stosowania dodatkowych ćwiczeń fizycznych.

Nie przesadzaj jednak. Orzeszki ziemne są bardzo kaloryczne. Miej garść w torebce jakby naszła cię ochota, żeby coś przekąsić , ale niech będzie to porcja nie większa, niż 30g, czyli około 2 łyżki stołowe dziennie. Alternatywnie możesz wybrać masło orzechowe lub zrobić pastę z orzeszków ziemnych jako dodatek do egzotycznego obiadu.
7
woda
Woda

Chcesz zrzucić 3 kg ekstra w ciągu roku? Przed śniadaniem (lub dowolnym innym posiłkiem) wypij dwie szklanki wody. Badania dowodzą, że zmniejsza to ilość spożywanych kalorii średnio o 75 kcal. Woda działa jak bezkaloryczna przekąska. Napełnia żołądek i zmniejsza uczucie głodu, zanim przystąpimy do posiłku. Inne z badań dowodzi natomiast, że woda przyspiesza metabolizm, ponieważ organizm spala kalorie, żeby podgrzać tę właśnie spożytą do temperatury wewnątrz żołądka.

Osoby, które piją 8-12 szklanek wody dziennie mają większe tempo metabolizmu, niż te, które wypijają jedynie 4 szklanki.
Strona 1 z 8

Powiązane porady

spacer
zbyt duży apetyt
zdrowe odżywianie

Podobne porady

Komentarze (3)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

mkmk
13.10.2014
artykuł byłby niezły, gdyby nie reklama serwatki w proszku...... to odbiera jego wiarygodność. nic co w proszku nie jest dobre. dobra jest tylko serwatka naturalna. co do gorzkiej czekolady - wiekszość gorzkich czekolad jest tucząca, bo gorzkie są tylko z nazwy, a patrząc na skład prawda wychodzi na jaw. kiedyś kupiłam prawdziwą gorzka czekolade z dużą zawartością kakao, i nie dało sie tego zjeść - to było ubite kakao. gdyby to jeść, na pewno się nie przytyje, tylko kto by taką czekoladę chciał jeść?
60+
20.08.2014
Zastanawiałam się czytając to, gdzie tu haczyk i oczywiście w proszku z serwatki. Kiedyś picie serwatki w czasie upału na wsiach było bardzo powszechne. Mam 60 lat i nigdy nie miałam nadwagi. Jadłam zawsze wszystko na co miałam ochotę, ale nigdy nie wstawałam od stołu totalnie objedzona, zawsze miałam lekkie uczucie niedosytu, często zjadałam właśnie kawałek gorzkiej czekolady, żeby to uczucie zniknęło. Po za tym ćwicze codzienne pół godziny w domu, głównie ćwiczenia rozciągające. I tam gdzie tylko mogę, chodze pieszo. Mam wiele koleżanek z nadwagą i poczyniłam taką obserację. Im więcej diet stosują, tym są grubsze. No i dużo jedzą, chociaż twierdzą, że mało. Im się tylko wydaje,że mało Jak się nie je, to się nie tyje, chyba, że ktoś ma puchliznę głodową. Moim zdaniem te wszystkie diety tylko rozregulowują organizm, który później zwyczajnie głupieje, bo nie wie, czego się spodziewać. Moja rada jest prosta. Jedzcie wszystko, tylko połowę tego, na co macie ochotę. Nie schudniecie w tydzień 10 kg, ale dwa trzy kg miesięcznie, ale skutecznie i bez efektu jojo.
Red0ne
20.08.2014
Dalej wmawiajcie ludziom, że czekolada spala tłuszcz, albo szklanka wody..i wogóle że mogą kupować duzo super działających suplementów :/

jedyne co spala tłuszcz to ćwiczenia, ruch.. coś co sprawia, że organizm zużywa energie, którą na początku bierze z glikogenu (dla laików węglowodanów które przyswoilismy) a poźniej z tkanki tłuszczowej..
Teraz wszyscy się rzuca na gorzką czekoladę i nasze społeczeństwo urośnie w pasie