cisza

Jak się wyciszyć?

ZenZen - specjalista Tipy.pl
Czy zawsze czujesz się swobodnie i spokojnie? Czy każdy dzień przyjmujesz z wdzięcznością i radością, jesteś wolny od problemów i zaburzeń emocjonalnych? Jeśli tak, to przejdź do sekcji komentarzy i zdradź nam swoją tajemnicę. Jeśli nie, to należysz do ogromnej większości ludzi, którzy dążą do lepszego życia, do bardziej pokojowego i radosnego istnienia. Poniżej przedstawię kilka prostych technik, które wprowadzą więcej pokoju, radości oraz jasności do twojego życia. Zainteresowany?
1
Obserwując nasze codzienne problemy, możemy zauważyć, że większość z nich jest zakorzeniona w naszej świadomości i z niej właśnie wynika. Są to drobne problemy, nie warte ani chwili uwagi. Teoretycznie każdy z nas to wie, ale w praktyce bardzo ciężko o nich nie myśleć i się nimi nie martwić.

Teraz spróbuj czegoś. Zamknij oczy na 1-5 minut i w ciągu tego czasu postaraj się zupełnie o niczym nie myśleć. I co się stało? Prawdopodobnie przez twoją głowę zaczęło nagle przebiegać dziesiątki losowych i niepowiązanych ze sobą myśli. Te myśli nas rozpraszają, nie pozwalają nam się zatopić w naszej wewnętrznej ciszy. W naszych wnętrzach panuje zgiełk i bałagan, przez który nasza wewnętrzna jasność oraz mądrość staje się odległa i mglista. Przez niego również tracimy kontakt z naszą duszą, która jest święta, mądra, spokojna i wieczna.

Zakłócenia te wynikają z naszych codziennych czynności takich jak oglądania telewizji, aktualizowania danych na Naszej-Klasie, Facebooku, sprawdzania maili, plotkowania przez telefon, ładowania naszych odtwarzaczy mp3 itp. To wszystko odwraca naszą uwagę od rzeczy, które są dla nas naprawdę ważne – od wiecznego szczęścia i spełnienia w życiu.

Bez względu na to czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie, te wszystkie drobne rzeczy wypełniają nas i wpływają na nasze emocje i pragnienia.

Jeśli nie jesteśmy ostrożni, całe życie nam mija na traceniu czasu na rzeczach mało ważnych. Później się zastanawiamy – gdzie jest moje życie, co się z nim stało? Dlaczego czuję się niespełniony?

Jeśli jesteś właśnie na tym etapie, weź głęboki oddech i przeczytaj ten tekst do końca. Obudź się i przejmij kontrolę nad swoim losem.

Aby pozbyć się bałaganu w naszym wnętrzu musimy być świadomi tego, na co możemy sobie pozwolić, począwszy od własnych słów oraz myśli. Musisz sobie uświadomić ile energii poświęcasz na plotkowanie, obgadywanie, osądzanie i szukanie wad w innych ludziach oraz na negatywne myśli takie jak zazdrość, poczucie winy, strach, złość, robienie sobie wymówek. Wiem, że to wszystko brzmi okropnie, jednak kiedy zaczniesz obserwować własne myśli i słowa to zauważysz, że każdego dnia, delikatnie i nieświadomie dopuszczasz się do kilku z tych rzeczy.

Nie twierdzę, że jest tak faktycznie, stwierdzam jedynie ten fakt z własnego doświadczenia i wiem, że jest to prawda. Czasami takim naruszeniem może być negatywny osąd kelnera w restauracji, złość wywołana rozmową z telemarketerem i chęć jego zwyzywania czy drobne kłamstewka, których się dopuściliśmy zamiast powiedzieć "nie".

Przez te myśli i słowa wcale nie stajemy się gorszymi ludźmi. Są one tylko bezużytecznymi śmieciami, które zajmują naszą wewnętrzną przestrzeń i nie przyczyniają się do naszego wewnętrznego dobrobytu.
2
Mów to co masz na myśli.

Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się robić wymówki, aby uniknąć jakiejś potencjalnie niemiłej dla ciebie sytuacji?

Przykładowo, kolega zaprosił cię na imprezę. Nie chce ci się iść, ale starasz się wymówić, że nie możesz iść bo jesteś bardzo zajęty.

Inny przykład. Ktoś prosi cię o przysługę, której ty nie chcesz wykonać. Czujesz się winny, zatem zaczynasz unikać tej osoby (nieodbieranie telefonów, nieodpisywanie na maile itp) lub wymyślasz wymówkę, która nie jest prawdą (np. nie ma mnie w mieście).

To nie jest tak, że ty nie możesz czegoś zrobić, tak jak sugeruje twoja wymówka. Prawda jest taka, że zdecydowałeś się czegoś nie robić, jednak fakt, że wymyśliłeś fałszywe usprawiedliwienie lub kogoś unikasz zaczyna kotłować się w tobie zabierając ci wiele energii. Zamiast odczuwać w swoim wnętrzu spokój czujesz tylko niepokój wywołany kłamstwem.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, dokonaj świadomej decyzji i powiedz prawdę lub to, co w danej chwili myślisz. Absolutna prawda nie będzie dla ciebie szkodliwa i bolesna. Musisz ją jednak powiedzieć w sposób delikatny i współczujący, ale pewny.
3
Myśl to co mówisz

Czasami mówimy pewne rzeczy z obowiązku lub przyzwyczajenia zaś w rzeczywistości tak nie myślimy i nie uważamy.

Przykładowo, rozmawiając przez telefon mówimy "kocham cię" naszym rodzicom, przyjaciołom lub innym osobom wówczas gdy się żegnamy – nie dlatego, że tak myślimy, tylko dlatego, że tak się przyzwyczailiśmy. Słowa te wypowiadane są automatycznie i zaczynają tracić prawdziwe znaczenie.

Inny przykład: Często mówimy, "Zadzwonię do ciebie wkrótce", "zadzwonię jutro". Często też oferujemy pomoc naszym przyjaciołom, znajomym jednak rzadko kiedy dotrzymujemy słowa. Robimy to tylko po to, aby w danym momencie inna osoba poczuła się lepiej.

Myślimy sobie, że te codzienne komentarze są miłe i niewinne, jednak w głębi ducha wiemy, że wypowiadane przez nas słowa nie są prawdą. Na początku są one małymi kłamstewkami, jednak z czasem rozwijają się do znacznego poczucia winy.

Przyrzeknij sobie, że od dzisiaj wypowiadane przez ciebie słowa będą poparte myślami i uczuciami oraz że nigdy nie będziesz składać pustych obietnic, których nie chcesz lub nie możesz spełnić.
4
Nie mów do nikogo, chyba że możesz to powiedzieć wszystkim

Czy się ze mną zgadzasz, czy nie, większość ludzi na świecie kocha się w różnego rodzaju ploteczkach (ja sama także). Również potrafimy bardzo szybko zauważać czyjeś niedociągnięcia i wady a potem rozmawiać na ten temat z naszymi powiernikami. Robimy tak, również wówczas, gdy dowiadujemy się o czyimś nieszczęściu czy pechu. Jestem pewna, że możesz również podać kilka przykładów ze swojego życia.

Przykładowo: Wracamy z pracy i mówimy współmałżonkowi: Kaśka z pracy dostała dzisiaj szału ona jest jakaś nienormalna i psychicznie chora. Cały czas wrzeszczała i płakała ze złości.

Inny przykład. Zwolnili z pracy Pawła. Natychmiast dzwonisz do koleżanki na urlopie, aby ją o tym powiadomić, wysyłasz smsy i snujesz domysły na temat zwolnienia z kolegami z pracy. Potajemnie się podśmiewacie bo nie przepadaliście za Pawłem.

W takich sytuacjach jeśli wsłuchasz się dobrze w swoje ciało, poczujesz delikatne i nieprzyjemne uczucie kłucia w brzuchu.

Kiedy zaczniemy być świadomi takich rozmów, nauczymy się, że nie są one dobre dla naszego wnętrza i duszy. To co zrobiliśmy to tylko rozprzestrzenienie wokół smutnej historii, dramatu, który wywołał negatywną energię oraz wewnętrzny konflikt zakłócający naszą przestrzeń wewnętrzną.

Musisz się zobowiązać, że nie będziesz plotkować, podszeptywać nowinek do ucha jednej osoby, chyba, że jakiś fakt mógłbyś ogłosić całemu światu. Staraj się powstrzymać, aby dramat i zła energia się nie rozprzestrzeniała.
5
Nie myśl o tym, czego nie możesz powiedzieć głośno

Większość z nas jest bardzo wobec siebie krytyczna. Ponieważ nigdy nie powiemy na głos tego co o sobie myślimy wydaje nam się, że jesteśmy jedynymi na świecie, którzy mają niskie poczucie wartości i niską samoocenę.

Jeśli coś ci nie wyjdzie perfekcyjnie, jesteś pierwszą osobą która będzie się krytykowała i oskarżała, że nie jest wystarczająco dobra.

Każdy z nas rozmawia ze sobą w myślach, jednak problem pojawia się wówczas, gdy zaczynamy sami siebie krytykować i wierzyć w swoje słowa. Złe myślenie o sobie jest szkodliwe dla nas, dla naszej duszy i dla naszego przyszłego samopoczucia.

Kolejnym razem, kiedy usłyszysz głos w twojej głowie mówiący "Jestem nieudacznikiem", "Jestem głupi", "Nie jestem wystarczająco mądry", "Jestem zerem" itp. zdaj sobie sprawę z tego, że to nie prawda i bądź tego świadom. Możesz nawet powiedzieć na głos "Wcale tak nie jest", "To nieprawda!"
6
Nie mów niczego co nie jest prawdziwe, pomocne lub miłe

Niektórzy ludzie tak wiele trajkoczą do siebie w myślach, że wycieka to z nich w formie bezmyślnej paplaniny. Zaobserwuj ludzi, którzy rozmawiają w autobusie, w pracy czy na ulicach. Policz o ilu ciekawych, prawdziwych czy przydatnych rzeczach mówią. Z pewnością liczba ta będzie bardzo niska.

Takie mówienie o niczym nie tylko rozprasza ludzi wokół, zabiera to również mnóstwo energii osobie, która mówi. Przypomnij sobie ostatni raz kiedy mówiłeś o czymś mało istotnym i jak później się czułeś. Poza tym, im więcej bezużytecznych słów wypowiadamy na głos tym więcej bezużytecznych myśli krąży później po naszej głowie.

Nie czuj się urażony lub zniechęcony jeśli ty również tak postępujesz. Te myśli da się uciszyć.

Przykładowo, Żydzi w dzień szabatu nie używają komputera, ani żadnego innego sprzętu, niektórzy również nic nie czytają i w ogóle się nie odzywają. Po takim dniu są spokojni, wyciszeni i pełni energii.

Zawsze bądź świadomy tego co mówisz i mów wyłącznie gdy spełnione są poniższe warunki:

Czy to co mówię jest:
- Prawdziwe dla mnie? Czy jest to wyznanie płynące z mojego serca?
- Pożyteczna i użyteczna informacja dla kogoś w jakiejś sytuacji?
- Rodzaj współczucia? Komplement lub oferta pomocy?
Strona 1 z 6

Powiązane porady

jak znaleźć pasję i cel w życiu
sposoby na zmęczenie
wyciszenie umysłu

Podobne porady

Komentarze (7)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

Julka
25.04.2012
Nie bioenergoterapeuta, ale raczej terapeuty. Ci pierwsi to często szarlatani, korzystający z mocy niesprzyjających ludziom. Ci drudzy mają wiedzę, szkołę (choć owszem, znajdą się łajzy bez żadnego przygotowania) i naprawdę pomagają wniknąć we własne JA, "przerobić" przeszłość, każdy fakt, który boli. Pozdrawiam
cacko_354
15.02.2012
U tych wyżej małe ja zabija DUŻE JA. Każdy dąży do doskonałości, jednak bez wsparcia się natychmiastowo poddaje a następnie niszczy ostatki spokoju zastanawiając się nad dokonanym wyborem. Takim radzę skorzystać z pomocy BIOENERGOTERAPĘTY.
sway
18.07.2011
właśnie! Ja też wolę być sobą niż na siłę się zmieniać dla innych (bo o tym jest właśnie ten artykuł). Ideały szkodzą.
JoseJuarez
15.07.2011
Powiem tak, chciałem się wyciszyć. Przeczytałem to... CO ZA STEK BZDUR I NIEDOMÓWIEŃ. - pisze to w zgodzie z samym sobą :P Nie da się czegoś w sobie tłumić i jednocześnie czuć się swobodnie. Czasami warto stanąć przed lustrem i spojrzeć na siebie krytycznym okiem, a plotki to już element konkretnej ludzkiej natury - jedni plotkują inni nie. Dawanie komuś samych dobrych rad, może mu wcale nie pomóc. Bycie maga pozytywnym na co dzień też szkodzi. Zmieniłem całkowicie zdanie po przeczytaniu tego badziewia. Już nie chce się wyciszać, dobrze mi z moją wstrętną, plotkarską, irytującą innych, zrzędliwą, czasami sprośną, ale przynajmniej szczerą i własną naturą :P :P :P Kij w oko autorowi/ce artykułu...
blablabla
19.10.2010
Nie potrafie tak...
sway
19.08.2010
Nie rób tego, nie rób tamtego... ale jak to się ma do bycia sobą (o czym jest mowa w pierwszym punkcie). Jeśli czuję złość, to mam ją zepchnąć do podświadomości, stwierdzić, że jest głupia czy jak? Poza tym, co dla kogoś mało ważne, dla kogoś innego może być najważniejsze w życiu. To wszystko jest względne. Na tej samej zasadzie, te wszystkie miłe rzeczy mówione do ludzi też można by nazwać bezużytecznymi śmieciami.
anusia0489
15.07.2010
świetny artykul...powinno byc takich wiecej.pozdrawiam:)