magic the gathering logo

Jak zacząć grać w Magic the Gathering?
pandemon - specjalista Tipy.pl

Magic the Gathering jest grą ciekawą i mającą wiele do zaoferowania. Początkujący gracz może się czuć trochę zagubiony widząc ogromną ilość kart i przeróżne talie z nich złożone. Pomijam na razie bardziej skomplikowane zasady, które pojawiają się przy bardziej zaawansowanych kartach i interakcjach. Oprócz tego nie da się ukryć, że MTG może (ale nie musi) być kosztownym hobby. Jak więc najlepiej rozpocząć swoją przygodę z tą grą, aby nie rzucić się od razu na głęboką wodę?
1
Społeczność.

Jeżeli dowiedziałeś się o magicu z internetu, to spróbuj się zorientować, czy w twoim mieście istnieje jakieś miejsce (sklep/klub), gdzie spotyka się lokalna społeczność graczy. W każdym większym mieście na pewno jest takie miejsce. Czasami jest to jakiś osiedlowy dom kultury, innym razem to sklep z grami planszowymi i akcesoriami potrzebnymi do gry w eRPGi.
Jeśli zlokalizujesz takie miejsce, udaj się tam bez skrępowania. Magicowa społeczność zawsze mile wita nowych kolegów z racji tego, że to kolejne osoby, które być może powiększą grono graczy. Nie bój się więc, ani nie wstydź, tylko idź się przywitać.
2
Obserwacja.

Przy paru pierwszych spotkaniach z magicem raczej nie warto jeszcze inwestować w żadne karty. Na początku obserwuj i pytaj. Przyglądaj się grze innych graczy. Prawdopodobnie każdy z nich będzie miał inny deck. Różnorodność talii oznacza szerokie spektrum możliwości podczas gry. Zastanów się, czy jakiś konkretny kolor kart ci się podoba. A może wolisz talie dwukolorowe? Odpowiedz sobie na pytanie, czy bardziej podoba ci się wystawianie masy małych potworów, czy tylko kilku, ale bardzo silnych kritów. A może wolisz denerwować przeciwnika kontrując jego czary i przeszkadzając mu w grze, przeciągając tym samym rozgrywkę do momentu, kiedy będziesz mógł wprowadzić swoją strategię na wygranie? Obserwując uczysz się zasad, poznajesz nowe karty i ogólnie zaznajamiasz się systematyką rozgrywki.
3
Pierwsza talia.

Gdy już będziesz mieć ogólnie wyrobione zdanie na temat specyficznych zalet i wad kolorów w magicu i stwierdzisz, że jakaś konkretna taktyka gry ci odpowiada, nadszedł czas na zdobycie paru kart. Niekoniecznie musi być to od razu cały deck, a raczej stopniowe zbieranie kart, które go utworzą. Jako nowy w „piaskownicy” nie rzucaj się od razu na drogie i droższe „foremki”, nawet jeżeli cię na to stać. Znajdź kogoś, kto pomoże ci złożyć twoją pierwszą talię i poproś go o pomoc. Ludzie zawsze mają jakieś karty na sprzedaż. zazwyczaj nawet całkiem sporo. Możesz poprzeglądać zasoby znajomych, a jak coś ci się spodoba - pytać, czy ta karta jest dobra, czy będzie się sprawdzać w talii, którą sobie wymyśliłeś. Zazwyczaj jest jeszcze opcja, aby bardziej doświadczony kolega złożył ci talię opartą o taką taktykę, jaką chcesz, do ustalonej przez ciebie kwoty. Jednak ja polecam wybieranie kart do talii osobiście, pod okiem kogoś doświadczonego. Ilość pieniędzy, które przeznaczysz na talię, nie musi być wyznacznikiem jej siły. Jako, że magic jest grą kolekcjonerską, są karty tańsze i droższe. Najtańsze można dostać za darmo od innych, albo kupić za 50 groszy, a są też takie, które są warte od tysiąca złotych w górę. Zdarzają się gracze, którzy mają decki wartości paru tysięcy złotych (głównie gracze formatu Legacy), a ich klasery z kartami to kolejne kilka-kilkanaście tysięcy złotych pod postacią kartoników. Nie oznacza to, że jeśli ktoś ma taki „wypasiony” deck, a twoja talia jest warta 100 złotych, to od razu możesz się poddać. Czeka cię prawdopodobnie ciężka rozgrywka, szansa na wygraną jest mała, ale nie oznacza to, że jej nie ma ogóle. Tańsze, ale dobrze złożone talie, dają radę tym „wypasionym”. Jako nowy gracz możesz popytać również o demo decki. Są to specjalnie przygotowane przez Wizards of the Coast startowe talie, zawierające 30 kart i instrukcję (po angielsku) jak grać. Demo decki powinny być dostępne w sklepach oferujących akcesoria do magica. Na początek proponuje nie wydawać więcej, niż 50 zł na talię.
4
Ulepszanie talii.

Po rozegraniu kilkunastu gier swoją nową talią zorientujesz się mniej więcej, co nie działa tak jak byś chciał - jaki element decku powinien być wzmocniony (np. dodanie większej ilości stworów/czarów/landów), a jaki uszczuplony (np. za dużo drogich stworów, które wydawały się fajne, ale jest problem z ich wystawieniem). Nabywając pierwsze doświadczenie w magicu, zaczniesz się powoli orientować, jakie stwory/czary są grywalne. Czy dana umiejętność krita jest tak fajna, na jaką wygląda, czy raczej się nie sprawdzi? Mając już pierwsze obeznanie w kartach można samemu szukać i testować nowe rozwiązania. Jeżeli podoba ci się jakaś karta, ale wahasz się czy ją kupić ze względu na jej cenę, użyj najpierw proxów. Proxy to czyste kartki papieru, wielkości zwykłej karty, na których zapisujesz koszt, efekt, rodzaj, ewentualne statystki (jeśli to karta stwora). Taką kartkę wsadzasz do protektora (koszulki ochraniającej kartę przed zniszczeniem) razem z inną kartą jako usztywnieniem i normalnie odkładasz do biblioteki. Dzięki temu zabiegowi po kilkunastu grach będziesz wiedzieć czy dana karta się sprawdzi w twoim decku, czy też lepiej jednak nie tracić na nią kasy. Proxy w pewnych ilościach są zazwyczaj tolerowane przez innych graczy, ale na turnieju nie przejdą. Kupując karty bardzo dobrze jest najpierw zobaczyć na Internecie ile kosztują, ponieważ czasami zdarza się trafić na cwaniaków. Ci widząc niedoświadczonego gracza mogą spróbować wepchnąć mu karty po zawyżonych cenach lub zaproponować zupełnie niepotrzebne karty, wmawiając, że są bardzo dobre. Profesjonalnie nazywa się to „leszczeniem”. Na szczęście takich osób nie ma wiele.
5
Granie.

Im więcej partii rozegrasz, tym szybciej nabędziesz doświadczenie. Aby wygrywać w magicu, potrzebne są przede wszystkim umiejętności konstruowania talii i grania nią. Szczęście i fundusze mają również znaczenie, ale jeśli gracz nie potrafi jeszcze dobrze grać, to deck za kilkaset/kilka tysięcy złotych nie zapewni mu wcale zwycięstwa. Staraj się grać z różnymi taliami, jeśli chodzi o ich kolory i strategię zwycięstwa. Dzięki temu będziesz wiedział co i kiedy zagrywać, kiedy się skupić na obronie, a kiedy na jak najszybszym ataku. Podczas grania wyrób w sobie nawyk czytania wszelkich zagrywanych przez przeciwnika kart, których nie znasz. Nie śpiesz się podczas zagrywania kart i podczas przechodzenia pomiędzy fazami gry (bardzo często się zdarza zapomnieć o jakiejś swojej karcie, której efekt rozpatrujemy w upkeepie, draw stepie, itd.). Nie poddawaj się i nie zniechęcaj, jeśli twoje talie na początku będą zbierać baty. Ucz się na porażkach.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie