wakacje w Zanzibarze

Wakacje w Zanzibarze - co zwiedzić?

Włóczykij - specjalista Tipy.pl
wakacje w Zanzibarze
1 z 9
Od wybrzeży Afryki Zanzibar dzieli tyko 40 km, no i formalnie jest to wyspa należąca do Tanzanii. Jednak patrząc na życie mieszkańców, widać, że kulturowo bliżej im do krajów arabskich niż do Czarnego Lądu. Większość z nich to muzułmanie, ludzie bardzo życzliwi i gościnni w stosunku do turystów. Jednym z pierwszych słów, jakich się tutaj nauczymy, będzie: jambo! Tak w lokalnym języku (suahili) brzmi powitanie. Zatem: jambo... i zapraszamy!
1
Wycieczka
Wycieczka „przyprawowa” to jedna z największych atrakcji na Zanzibarze, odkrywa przed nami świat roślin, które znamy z zupełnie innej strony. Goździkowiec jest wspaniałym drzewem. Nierozkwitłe pąki kwiatowe zbierane są ręcznie, a następnie suszy się je na słońcu. Takie znamy je z naszej kuchni. Ale używane są też jako leki, np. do uśmierzania bólu zęba. Zwykle dopiero smak lub zapach podpowiada nam, co to jest. Choćby taki kardamon, czy gałka muszkatołowa przypominająca dużą pigwę. Imbir to miejscowy afrodyzjak, a kolorowy pieprz to tak naprawdę nasiona z tego samego krzaka. Niedojrzałe będą zielone. Po wysuszeniu – czarne, a jak je obierze się ze skórki, otrzymamy pieprz biały.
2
dom, w którym mieszkał Freddie Mercury
Zanzibar City, którego starówka, zwana Kamiennym Miastem, została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Labiryntem wąskich uliczek warto wybrać się do domu, w którym mieszkał Freddie Mercury, wokalista Queen (Na Zanzibarze się urodził, ale gdy miał 8 lat wyjechał do Indii).
3
Pałac Cudów w Zanzibarze
Trzeba przynajmniej rzucić okiem na Pałac Cudów, dawną rezydencję sułtańską, nazwaną tak bo był to pierwszy w Afryce Wschodniej budynek z zainstalowaną windą, bieżącą wodą i elektrycznością (jeszcze w XIX wieku!). Wypada też wybrać się na spacer do katedry stojącej na placu, na którym kiedyś handlowano niewolnikami; Zanzibar był jednym z głównych portów ich wywozu.
4
targ w Zanzibarze
W jakich warunkach przetrzymywano nieszczęśników można zobaczyć w piwnicach zamienionego na muzeum budynku – w malutkiej celi na betonowej podłodze tłoczyło się kilkadziesiąt osób. Po tak przejmującej lekcji historii warto zahaczyć również o lokalny targ, gdzie możemy kupić m.in. niesamowicie kwaśne cukierki z owoców baobabu (źródło wit. C) i owoce. Są tu ananasy, papaje, mango i banany, choć te ostatnie nie takie jak u nas, tylko malutkie, czerwone i... o niebo lepsze.
5
zatoczka
Wart wybrać się również do zatoczki w okolicach wioski Kizimkazi. To stąd odpływają łódki do miejsc ulubionych przez delfiny. Można z nimi popływać.Delfiny są dzikie, nie ma więc mowy, by je dotknąć, ale... nurkując w masce i z fajką, można je obejrzeć z bliska.
6
gereza czerwona - rezerwat w Zanzibarze
Koniecznie trzeba odwiedzić rezerwat obejmujący resztki pierwotnej dżungli i żyjące tam małpy, które występują tylko na Zanzibarze. Mowa o pokrytych rudymi włosami gerezach czerwonych, małpach z rodziny makakowatych. Na pierwszy rzut oka wyglądają nieco groźnie, ale jak zaczniemy obserwować je z bliska (prawie wcale się nie boją), szybko zjednają sobie naszą sympatię.
7
plaże w Zanzibarze
Znajdzie czas również na przepiękne, wysypane drobnym piaskiem plaże też znajdujemy czas. Ale trzeba być czujnym, bo plaża czasem... znika, a czasem odwrotnie – aby dojść do wody, trzeba pokonać całkiem spory dystans! To efekt naprawdę dużych przypływów i odpływów wód Oceanu Indyjskiego. Te ruchy wody wyznaczają też rytm życia mieszkańców nadbrzeżnych wio sek. Kobiety zajmują się uprawą alg. Mają swoje oznaczone palikami poletka, które pracowicie obrabiają w czasie odpływu. Suszące się na drewnianych stojakach wodorosty to typowy „ozdobnik” rybackich wiosek. Mężczyźni z kolei zajmują się połowami. Na swych łodziach wyruszają w morze jeszcze w nocy, by o świcie sprzedać połów właścicielom restauracji (w większości lokali jest w menu pozycja: „połów dnia”). Ale coraz więcej miejscowych zarabia też dzięki turystom. Godzinny masaż kosztuje niewiele, a jest rewelacyjny.
8
ting - ting Zanzibar
Sprzedawca tinga-tinga, obrazków z lokalnymi motywami, też kusi na plaży. To nic, że słonie na Zanzibarze nie występują – ich drewniane miniaturki na pewno przyniosą szczęście.
Strona 1 z 9

Powiązane porady

Wakacje w Egipcie
Gabon
klątwa faraona

Podobne porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie