niemowlę w samochodzie

Podróż samochodem z niemowlakiem - jak ją zorganizować?
szyszunia - specjalista Tipy.pl

Długa podróż samochodem z niemowlakiem to dla rodziców spore wyzwanie. Zwłaszcza, gdy dziecko poznało już smak samodzielnego poruszania się i musi wiele godzin spędzić w ciasnym foteliku. Jeśli jednak dobrze zaplanujemy podróż, a w trakcie jazdy uwzględnimy potrzeby malucha, unikniemy koszmaru jazdy z płaczącym malcem. To zaprocentuje w przyszłości – gdy brzdąc zapamięta wyprawę samochodem jako dobre doświadczenie, następnym razem łatwiej ją zniesie. Przeczytajcie więc, jak zorganizować wyjazd z dzieckiem.
1
Nie zostawiajmy pakowania rzeczy na ostatnią chwilę.

W ten sposób niepotrzebnie stworzymy nerwową i napiętą atmosferę. Tymczasem nasz stres w sposób zwielokrotniony udziela się dziecku. Gdy mama odczuwa niepokój, brzdąc także zaczyna marudzić.

Unikajmy także sprzeczek z partnerem – po kłótni rodziców maluch na pewno nie nastawi się pozytywnie do podróży. Ponadto, gdy jesteśmy zaaferowani, łatwiej możemy przegapić ważne sygnały wysyłane przez dziecko, np. że jest głodne albo ma mokro. Jeśli zbyt późno się zorientujemy, że przed wyjazdem trzeba nakarmić malucha, zacznie przypominać o sobie krzykiem.
2
Dopasujmy porę wyjazdu do rozkładu dnia dziecka.

Każda rodzina ma nieco inne przyzwyczajenia, dlatego nie istnieje uniwersalna zasada wyznaczająca czas rozpoczęcia podróży. Ważne, aby dziecko było najedzone oraz przewinięte.

Łatwiej też podróżować wtedy, gdy brzdąc śpi w samochodzie – większość niemowląt nie ma z tym problemu. Dlatego warto wyruszyć w drogę o takiej porze, w której maluch zwykle drzemie.
3
Zadbajmy o to, by niezbędne rzeczy były pod ręką.

Dla rodziców nie ma nic gorszego niż świadomość, że butelka z piciem czy mokre chusteczki, owszem, jadą z nimi, ale zamknięte w bagażniku. Dlatego – aby uniknąć niepotrzebnych nerwów – takie drobiazgi, jak: picie, przekąska dla smyka, smoczek (jeśli go używa), mokre chusteczki, pieluszka tetrowa, kocyk, a także zabawki, warto mieć w torbie pod ręką.

Pamiętajmy również o przyklejeniu do szyb samochodu osłonek przeciwsłonecznych – dzięki nim słońce nie będzie przeszkadzało maluchowi podczas podróży.
4
Starajmy się, by malec nie zmarzł i nie spocił się w samochodzie.

Zazwyczaj w aucie jest albo bardzo gorąco, albo dla odmiany wieje z uchylonego okna. Dziecko, któremu jest za ciepło lub za zimno, będzie w czasie jazdy bardzo marudziło. By tego uniknąć, ustawmy klimatyzację na optymalną temperaturę (20˚C). Jeśli auto nie jest w nią wyposażone, ubierzmy smyka tak, by się nie spocił, ale też nie zmarzł.
5
W trakcie jazdy często róbmy krótkie postoje.

Gdy dziecko nie śpi, mniej więcej co dwie godziny zatrzymajmy się i koniecznie wyjmijmy malca z fotelika. Pozwólmy mu poruszać się na rozłożonym na trawie kocu, aby mógł „rozprostować kości”. Długie przebywanie w foteliku jest dla smyka bardzo niewygodne i może spowodować u niego nawet dolegliwości bólowe.

W czasie postoju dajmy maluszkowi jeść i zmieńmy mu pieluchę. Chociaż pokusa szybkiego dotarcia na miejsce jest duża, pamiętajmy, że w samochodzie nawet na chwilę nie można wypinać szkraba z fotelika na przewinięcie czy karmienie. To zbyt niebezpieczne.
6
Dotrzymujmy brzdącowi towarzystwa.

Gdy dziecko nie śpi, starajmy się uatrakcyjnić mu podróż. Opowiadajmy maluchowi, co się wokół dzieje, np.: „Jedziemy samochodem. Za oknem widać domy, inne auta, zwierzęta...”. Oczywiście, podczas podróży możemy także bawić się z dzieckiem.

Oto kilka propozycji ciekawych zabaw, które sprawdzą się w samochodzie:
● nakrywamy sobie głowę pieluszką tetrową, a po chwili odkrywamy ją, mówiąc: „A ku ku”;
● czytamy książeczki – jeśli niemowlak lubi słuchać i chętnie ogląda obrazki, zainteresuje się książeczką także w samochodzie;
● proponujemy zabawy paluszkowe – pokazujemy maluchowi, jak „Idzie kominiarz po drabinie” albo gdzie „Sroczka kaszkę warzyła”;
● śpiewamy dziecku piosenki – brzdąc przyłączy się do tej zabawy, jeśli do śpiewanego tekstu dołączymy gesty, np. lubiane przez dzieci klaskanie. Najpopularniejszą piosenką są w tej kategorii znane mamom „Kosi kosi łapci”;
● urządzamy samochodowy teatrzyk – używając swoich palców jako postaci, robimy brzdącowi wymyślony przez nas spektakl. Do auta warto również zabrać zabawki malca – zarówno te ulubione, jak i nowe. Stare zapewnią smykowi poczucie bezpieczeństwa, natomiast nowe wzbudzą jego ciekawość i zajmą uwagę brzdąca na dłużej.
7
Co jakiś czas wymieniajmy się dyżurami przy smyku.

Jeśli oboje rodzice mają prawo jazdy, warto, by podczas podróży co jakiś czas zamienili się rolami. Nie tylko dlatego, że kierowca musi odpocząć. Taka zamiana ról to również miła odmiana dla nudzącego się niemowlaka. Raz zajmuje się nim mama, a raz zabawia go tata. Możliwość kontaktu z nową osobą przerywa monotonną podróż.
8
To Ci się przyda

W sklepach z zabawkami można kupić różne gadżety, które zajmą uwagę dziecka podczas długiej jazdy samochodem. Zabawki te można zawiesić na oparciu siedzenia, tuż przed dzieckiem.

Zazwyczaj są one wyposażone w lustereczka, grzechotki, maskotki lub inne ciekawe elementy. Gdy smyk ich dotknie, szeleszczą lub wydają intrygujące dźwięki. Takie gadżety pozwalają maluchowi nie tylko miło spędzić czas w podróży, ale też go rozwijają.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie