Jak nauczyć dziecko skromności?

babyboom - specjalista Tipy.pl
Powszechna jest opinia, że w życiu wygrywają ludzie przebojowi, którzy przepychają się łokciami. Dlatego uczenie dziecka skromności w czasach zaciętej rywalizacji o wszystko wydaje się rodzicom niepotrzebne. Tymczasem skromność nie oznacza zaniżania własnej wartości. Wręcz przeciwnie, cechuje ona osoby przekonane o swoich umiejętnościach i zarazem głęboko empatyczne. Okazuje się bowiem, że powstrzymywanie się od podkreślania swoich zalet ma często na celu dbałość o innych. Brzmi paradoksalnie? Niekoniecznie! Jeśli ktoś empatyczny jest świadom swej przewagi w jakiejś dziedzinie, celowo jej nie podkreśla, by nie wprawiać otoczenia w gorsze samopoczucie. Tak naprawdę skromność dotyczy więc tych, którzy na tyle dobrze czują się sami ze sobą, że nie muszą nikomu niczego udowadniać. Dlaczego warto jej uczyć? Bo skromni są wysoko cenieni przez otoczenie. Ludzie pytani o najbardziej szanowane cechy, wymieniają ją zaraz po odwadze i dobroci.
1
Porażki nie są końcem świata

Życie nie składa się z samych sukcesów. By dziecko nie uważało niepowodzeń za katastrofę, trzeba pokazać mu, jak je traktować. Wskaż, że porażki nie przekreślają przyszłości: „Tym razem nie udało ci się wystąpić. Nie szkodzi, następnym razem się odważysz”. Pokazuj, że nie we wszystkim może być dobre i to jest naturalne. Tłumacz, że nawet jeśli inni są w czymś lepsi, ono nic przez to nie traci: „Kasia pięknie rysuje, a ty szybko biegasz”. To pomoże mu przełamać naturalny do pewnego momentu egocentryzm.
2
Jak ty byś się czuł na jego miejscu?

Uwrażliwiaj dziecko na ludzi. Skromność to także postrzeganie siebie jako części grupy. Rozmawiaj z dzieckiem na temat uczuć osób z jego otoczenia. Wyjaśnij, że jego zachowanie ma na nich wpływ. („Pamiętasz, kiedy śmiałeś się z kolegi, że nie umie jeździć na rowerze, zrobiło mu się przykro. Pomyśl, jak ty czułbyś się na jego miejscu?”).
3
Kochanie, upiekłeś pyszne ciasto!

Zawsze podkreślaj rzeczywiste zdolności dziecka. Nie chwal go za rzeczy, w których wcale nie jest dobre, ale chciałabyś, żeby było. Tak nie zdopingujesz go do wysiłku. Wyrobisz w nim jedynie wygórowane mniemanie na swój temat, które, niestety, nie da mu pewności siebie. Raczej skłoni do ukrywania niedostatków przez przesadne chwalenie się.
4
Cieszmy się komplementami

Wielu ludzi czuje się nieswojo, słysząc komplementy i dlatego je neguje. („Och nie, to danie wcale mi nie wyszło, za mocno je posoliłam”). Niestety, często nie radzą sobie również z pochwałami na temat swoich dzieci. Jeśli ktoś doceni twoją córkę lub syna, nie kryguj się i nie osłabiaj mocy pochwał zaprzeczaniem. Ucz dziecko, by za komplement dziękowało i było z siebie dumne.
5
Pokora nie szkodzi sukcesom

Tłumacz, że obiektywizm w ocenianiu własnej osoby jest zdrowy („Zobacz, Tomek był tak pewny siebie, mało się uczył i nie dostał się do liceum. A Radek odwrotnie…”). Uważaj, bo w okresie dorastania jego samoocena jest chwiejna. Zamiast krytykować dziecko, wspieraj je. Jeśli za bardzo fantazjuje na swój temat, sprowadzaj je delikatnie na ziemię („Jesteś pewien, że tobie sodówa nie uderzyła do głowy?”). Nakłaniaj je do niezależnego myślenia, mówiąc np.: „Już wiem, co sądzi o tym Franek. Ale chciałabym wiedzieć, co TY uważasz na ten temat?”.
6
Chwalipięty ukrywają kompleksy

Nieraz twój nastolatek wróci do domu rozgoryczony, widząc, że popularność zdobywają ci, którzy robią wokół siebie dużo szumu. Wyjaśnij, że młodzi ludzie poprzez wyzywające zachowanie dodają sobie animuszu. Ponieważ w głębi duszy są zakompleksieni, za wszelką cenę próbują przekonać otoczenie, że jest inaczej. Zapytaj dziecko, co wymaga większej odwagi: dać się namówić na papierosa czy powiedzieć: „nie, dziękuję”. Człowiek znający swoją wartość nie musi przekonywać o tym głośno wszystkich dookoła. Przypomnij dziecku, że gdy przygotowuje się do sprawdzianu, woli poprosić o pomoc kolegę lub koleżankę, którzy wprawdzie nie chwalą się, ale posiadają rzetelną wiedzę i potrafią ją przekazać.
7
Drogie trampki – pusta głowa

Rozmawiajcie o tym, że człowieka nie ocenia się po wyglądzie i rzeczach, które posiada. Poproś, by dziecko nie obnosiło się z drogim telefonem (nawet jeśli was na niego stać) i nie oceniało rówieśników pod kątem tego, czy noszą markowe ubrania. To nie sztuka chwalić się czymś, na co się samemu nie zapracowało. Twoje dziecko samo nie przepada przecież za kolegami, którzy podkreślają, że są lepsi od reszty. Namów je, by otaczało się interesującymi ludźmi. Niech zapisze się do klubu sportowego albo zostanie wolontariuszem w fundacji. Tam nauczy się oceniać prawdziwą wartość człowieka.
8
Na co uważać, ucząc skromności

Zasady dotyczące wychowania w skromności nie muszą pasować do każdego. Wszystko zależy od tego, jakie usposobienie ma nasz nastolatek. Czy rzadko myśli o sobie pozytywnie, nie docenia swoich osiągnięć albo wręcz ich nie zauważa? Często mówi, że coś udało mu się przypadkiem? Jeżeli tak jest, należy skupić się na tym, by bardziej uwierzył w siebie. Pozwólmy mu na samodzielność, nie kontrolujmy każdego kroku. W ten sposób okażemy mu zaufanie i pokażemy, że wierzymy w jego umiejętności. Tak poczuje się sprawcą własnych sukcesów. Nie musimy już kłaść nacisku na wyrobienie u niego empatii. Takie osoby mają jej dostatecznie dużo. Warto podkreślać, że człowiek powinien być skromny bezinteresownie. Inaczej możemy wyrobić w dziecku fałszywą skromność. Polega ona na tym, że ktoś udaje pokorę, by przypodobać się otoczeniu. Wtedy jego relacje z ludźmi staną się mało autentyczne.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

sexting
matka nastolatki
samotna matka

Podobne porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie