tatuaż u nastolatków

Czy warto pozwolić nastolatkowi na samodzielny wyjazd w czasie wakacji?
babyboom - specjalista Tipy.pl

Lato to dla nastolatków okres wypoczynku, ale też zbierania nowych doświadczeń. I właśnie to przyprawia rodziców o ból głowy! Wystarczy zajrzeć na fora młodzieży, by przekonać się, jaką ma ona „fantazję”. Latem rodzice drżą o swoje pociechy. Wiadomo też, że najlepiej wychowane dziecko pod wpływem impulsu czy namowy, może zrobić coś nierozsądnego. I trudno się dziwić. Dziś młodzi mają więcej okazji, by odreagować szkolne stresy: imprezy, festiwale, salony tatuażu… Czy warto im tego zabraniać?
1
Czasem rodzice „odpuszczają sobie”

Zakładają, że ich pociecha jest rozsądna i… w ogóle nie rozmawiają z nią o zagrożeniach. Ameryki tu nie odkryjemy: dobra więź z dzieckiem to podstawa. Niejeden rodzic pewnie nie wie, jak o tych zagrożeniach rozmawiać, jak przestrzegać dorastającego człowieka. Odradza się używania słów: „nie wolno, zabraniam ci”. Lepiej powiedzieć: „Wolałbym, żebyś tego nie robił, bo...”. Trzeba też pamiętać, że w wieku „nastu” lat człowiek czasami robi rzeczy niezbyt mądre. A same zakazy tylko wzmogą buntownicze zachowania. Wiadomo też, że najlepiej wychowane dziecko pod wpływem impulsu czy namowy, może zrobić coś nierozsądnego.
2
Niekiedy konsekwencje tych szaleństw nie są groźne dla zdrowia

Ale zostawiają ślad na całe życie. Dość wspomnieć, że salony tatuażu i piercingu właśnie w wakacje przeżywają oblężenie. Wprawdzie osobie niepełnoletniej nie powinni zrobić tatuażu w żadnym szanującym się miejscu – chyba że w obecności i za zgodą rodzica – ale bywa różnie. Młodemu człowiekowi można doradzić rysunek henną na skórze. Zniknie po 2-3 tygodniach. Jeśli jednak zdarzy się, że dziecko zrobi tatuaż gdzieś pokątnie, lepiej wykonać mu badanie krwi na obecność wirusów – żółtaczki czy HIV.
3
Czy rodzice są w stanie zawczasu odgadnąć, co strzeli ich dziecku do głowy

Wszystkiego przewidzieć się nie da, niemniej przed wakacyjną wyprawą należy określić dziecku reguły postępowania i wyjaśnić mu, czego od niego oczekujemy. Trzeba sprecyzować zasady powiadamiania o tym, gdzie jest i dokąd się wybiera, np. umówić się na telefon o określonych porach. Warto przy tym pamiętać, że jeśli już zgodziliśmy się na wakacyjny wypad i ustaliliśmy zasady, jakimi nastolatek ma się kierować, to nie należy mu psuć wyjazdu ciągłymi telefonami. Może to uspokajać nas, ale dziecko rozdrażnia. Niewykluczone, że w końcu przestanie odbierać.
4
Jak się zachować, kiedy stanie się coś, na co nie daliśmy zgody

Dorastający młody człowiek szuka swojego stylu i często coś podpatrzy u rówieśników właśnie na wakacjach. Jeśli niespodziewanie wróci z kolczykiem w nosie lub irokezem, to można razem zastanowić się nad sensem i konsekwencjami tego przedsięwzięcia. Kolczyk np. można wyjąć, a irokeza nosić tylko na czas wakacji. Ale bywają znacznie bardziej stresujące sytuacje. Nie wyobrażam sobie na przykład, że nastolatek wróci do domu trzy dni później niż obiecał, bez zgody rodziców. Ale jeśli już tak się zdarzyło, należy najpierw wysłuchać wyjaśnień, dlaczego tak się stało, a potem ustalić zasady na przyszłość.
Strona 1 z 2

Powiązane porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie