mysz domowa

Jak pozbyć się gryzoni z domu?

szyszunia - specjalista Tipy.pl
Przebiegająca przez pomieszczenie mysz niejedną osobę może też przyprawić niemal o zawał serca. O ich bytności świadczą bobki, pojawiające się szkody, jak pogryzione szafki i nieprzyjemny zapach. W przeciwieństwie do tego, co kiedyś śpiewały Czerwone Gitary - bać się myszy to żaden wstyd. Zresztą nie to jest najważniejsze, pamiętaj, że ci dzicy lokatorzy mogą też roznosić choroby! Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak bez użycia chemii pozbyć się myszy.
1
Porządek, czystość

Przede wszystkim trzeba zapobiec pojawieniu się gryzoni w domu. Najważniejsze jest utrzymywanie porządku. Wszystkie pomieszczenia powinny być suche – regularnie wietrzone, często odkurzane i przeglądane pod kątem czystości. Jeśli są szpary w drzwiach, oknach, podłodze, przerwy przy rurach w podłodze lub suficie, należy je niezwłocznie zalepić – w zależności od wielkości silikonem, gipsem lub po prostu zacementować.
2
Silne zapachy

Jeśli już zauważyliśmy ślady bytności myszy, warto pamiętać o tym, że nie lubią one mocnych zapachów. Unikać będą miejsc, w których pojawią się woreczki z lawendą, będą stały zioła o mocnym aromacie czy będą leżały świeże gałązki jałowca lub zielone liście pomidorów. Odstraszy je również ćwiartka cytryny. Dziewanna wyrwana razem z korzeniem, ułożona w spiżarni, powstrzyma je od myszkowania w niej.
3
Pułapki

Skuteczne zawsze będą tradycyjne łapki na gryzonie. Zwabi je do nich kawałek sera lub słoniny. Jeśli już decydujemy się na ten sposób, po każdej złapanej w nie myszy dokładnie łapkę parzymy wrzątkiem. Gryzonie bowiem mają wyczulony węch, dlatego nie przyjdą nawet do świeżej zanęty, jeśli na drewienku pozostanie zapach poprzedniej myszy.
4
Jedzenie pod kontrolą

W spiżarniach, piwnicach i szafkach w mieszkaniu regularnie przeglądajmy zapasy. Nie trzymajmy produktów przeterminowanych, zepsutych, z blatów i podłóg sprzątajmy resztki. Nie trzymajmy w miskach domowych czworonogów karmy – nakładajmy im dokładnie tyle, ile powinny zjeść i myjmy po tym miski.
5
Gdy walczymy z plagą

Z zapałek zdrapujemy siarkę i mieszamy ją z niewielką ilością białego sera, formujemy w kulki, rozkładamy w miejscach, gdzie pojawiają się mysie bobki. W okolicach nory myszy wysypujemy pokruszone ususzone liście oleandra – silnej trucizny.

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (1)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

fvrvrgtvw
14.12.2015
kto ma sumienie, żeby truć mysz polną?To jest barbarzyństwo. Albo się z nimi dogadać albo je przestraszyć, to takie maluchy są fajne...