rozmowa z rodzicem

Jak dogadać się z rodzicami?
KasikKasik - specjalista Tipy.pl

Od kiedy podrosłaś i weszłaś w okres nastoletni ciągle sprzeczasz i kłócisz się z rodzicami. Jest to normalne dla nastolatków. Ciągłe nieporozumienia o wszystko, od tego z kim spędzasz czas do tego, że chcesz być traktowana jak dorosła osoba. Kłótnie stają się już nawykiem. Poniżej znajdziesz wskazówki, jak dogadać się z rodzicami i uniknąć ciągłych nieporozumień.
1
Zastanów się o co najczęściej prowadzone są kłótnie miedzy rodzicami, a nastolatkami:

• Godzina powrotu do domu. Będąc nastolatkiem poznajesz coraz to nowych ludzi, masz więcej przyjaciół i zaczynasz chodzić na randki. To oczywiste, że chcesz pozostać ze swoimi znajomymi dłużej poza domem. Jednakże niewiele nastolatków zgadza się z zakazami rodziców.
• Nieporozumienia. Zbyt pochopne wnioski, słabe zrozumienie i ogólne nieporozumienia mogą prowadzić do kłótni i walki z rodzicami.
• Niezależność. Jako nastolatek chcesz zapewne więcej wolności i chcesz być traktowany jak osoba dorosła. Jest to główny powód sporów między rodzicami i młodzieżą.
• Prywatność. Gdy podrośniesz, to naturalne, że chcesz mieć więcej prywatności. Jednakże twoi rodzice nadal sądzą, że maja prawo wiedzieć dokładnie, co dzieje się w twoim życiu. Nawet jeśli oznacza to szperanie w twoich rzeczach.
• Problemy rodzinne. Rozwód, ponowne małżeństwo, przeniesienie do nowego miasta lub szkoły może również być powodem do kłótni.
• Presja. Możesz poczuć, że twoi rodzice zbytnio na ciebie naciskają i mają zbyt wysokie oczekiwania w stosunku do ciebie. To również może powodować problemy.
2
Konflikt i walka w domu jest trudna dla każdego. Nawet jeśli jesteś wściekły na swoich rodziców, nadal ważne jest, by być z nimi w dobrych układach. Postaraj się więc z nimi porozumieć.
3
Pamiętaj, kim oni są.

Nie ważne jak bardzo nie zgadzasz się z nimi, musisz pamiętać, że rodzice są nadal twoimi rodzicami i musisz mieć do nich szacunek. Nie trzeba się z nimi zgadzać, ale trzeba szanować ich pozycję, jako tych, którzy nas kochają i dbają o nas.
4
Spróbuj spojrzeć na wszystko z ich punktu widzenia.

Zamiast myśleć, że twoi rodzice są nie na czasie, nadopiekuńczy i drażniący, spróbuj spojrzeć na problem z ich punktu widzenia. Na przykład, jeśli walczysz o godzinę powrotu do domu, zrozum, że rodzice nie chcą popsuć ci zabawy, tylko próbują cię chronić i zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom, które mogą wydarzyć się późno w nocy.
5
Dyskutuj z nimi.

Zamiast krzyczeć i wrzeszczeć, spróbuj przeprowadzić cywilizowaną rozmowę z rodzicami. Oznacza to, że powinieneś powiedzieć im o sytuacji ze swojego punktu widzenia, a następnie wysłuchać ich. Jeśli spróbujesz dogadać się z nimi, zamiast krzyczeć i wrzeszczeć, wystąpienie nieporozumienia będzie mniej prawdopodobne.
6
Zapracuj na szacunek.

Innym sposobem, aby żyć z rodzicami w zgodzie jest zdobyć ich szacunek. Oznacza to wykonywanie zadań domowych na czas, utrzymywanie pokoju w czystości, wracanie do domu o ustalonej godzinie. Kiedy rodzice zauważą, że zachowujesz się odpowiedzialnie, będą skłonni dać ci więcej przywilejów. W ten sposób łatwiej się z nimi dogadasz.
7
Pamiętaj – to tylko tymczasowe.

Jeśli nadal masz trudności z dogadaniem się z rodzicami, pamiętaj, że nie będzie trwało to wiecznie. Gdy ukończysz 18 lat będziesz mógł sam o sobie decydować. Do tego czasu staraj się robić wszystko, by nastrój w domu był jak najlepszy.
Strona 1 z 2

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (2)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

zysiaa
24.04.2013
Z tego wnioskuje ze my wciaz mamy odpuszczac rodzicom .. a co jesli jest taka sytuacja ze rodzice na nic prawie nie pozwalaja, nawet na to zeby miec chlopaka ..gdy nawet z domu nie moge wychodzic, mimo to ze mieszkam na wsi, ojciec woli wierzyc ludziom w okol niz mi ..a ze mieszkamy na wsi to ludzie bardzo lubia plotkowac i kablowac rodzicom ..staram sie jakos z ojcem dogadac, bez krzykow ale on wyjezdza na mnie i sie drze . to jak ja mam byc spokojna? skoro takie sytuacje sa prawie codziennie ..
żal
23.11.2011
Ogólnie jest napisane tak, jakbyśmy musieli się w 100% zgadzać z rodzicami. Autor napisał o tym, że powinniśmy z nimi o tym rozmawiać, ale też pamiętać o ich pozycji. Czy to, że nie chcę wracać o danej porze do domu, zaczynam z nimi negocjację i się nie poddaję, tak jak można wywnioskować z autora wypowiedzi, jest brakiem szacunku? Wydaje mi się, że nie. Uważam to za zwiększanie swoich "uprawnień" w sumie to nic dziwnego dla nastolatka. Oczywiście, to naturalne, że rodzice się o nas martwią, ale często te zamartwienia są przesadzone, przez co zamykają w klatce. Każdy powinien wiedzieć, że najlepszym środkiem nauczenia dziecka/nastolatka wartości życiowych to nie jest narzucanie ich i wyborów za swoje uciechy, tylko pozwolenie im na samoistną naukę "Na swoich błędach". Oczywiście w granicach rozsądku. Proszę o wypowiedź, bardzo chce pomóc z tej kwestii dla mojego przyjaciela. Jako 17 latek jest bardzo ograniczony, całkiem bezpodstawnie, jako, że mieszkamy w małym miasteczku, gdzie wszyscy się dokładnie znamy, możemy wychodzić do której chcemy i bezpiecznie wrócić do domu, wszyscy poza nim, a chłopak ma prawie 18 lat (17 i 8 miesięcy). Proszę o odpowiedź!