Otwieranie puszki konserwowej

Jak otworzyć puszkę bez otwieracza do konserw?

wichrzyciel - specjalista Tipy.pl
Otwieranie puszki konserwowej
1 z 4
Znasz tę historię? Jesteś na wycieczce, niesamowicie głodny, w plecaku odnajdujesz jedynie puszki z konserwą, ale nie masz otwieracza. I w tym momencie, powinien ci się przypomnieć ten artykuł, a w nim dwa proste sposoby na otwarcie puszki bez otwieracza do konserw.
1
Otwieranie o beton
Otwieranie puszki o beton

Metalowa pokrywka puszki jest niesamowicie cienka. Połączeniem pokrywki i puszki jest tzw. szew. By otworzyć puszkę, wystarczy ten szew zetrzeć. Poszukaj dużego płaskiego kamienia lub drogi asfaltowej. Trzyj wierzchem puszki o powierzchnię. Tarcie zetrze połączenie pokrywki z puszką. Przy tarciu puszką, zaobserwuj czy płyn zaczyna wyciekać z wnętrza. Jeśli masz łyżkę lub nóż, spróbuj wieczko podważyć. Jeżeli mocno się trzyma, trzyj dalej o asfalt, powinna sama odskoczyć. Uważaj tylko, by nie stracić cennej zawartości puszki.
2
Otwieranie puszki łyżką
Otwieranie puszki łyżką

Gdy na wyprawie, jesteś szczęśliwym posiadaczem łyżki, złap za szeroką jej część, tzw miseczkę, chwyć ją w dłoń, wgłębioną stroną do środka puszki. Dociskając łyżkę do pokrywki pocieraj w tę i z powrotem koniec pokrywki. Wygnie metal i przełamie wieczko. Kontynuuj dookoła puszki, tak jakby to był otwieracz do puszek.
3
Otwieracz do puszek
W kryzysowej sytuacji obie metody się sprawdzają. Każda z nich ma swoje wady i zalety. Metoda z łyżką wydaje się bardziej czysta w wykonaniu, niż tarcie puszki o brudny beton.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Komentarze (26)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

rozbieraczasfaltu
12.08.2016
macie kielnie !!
pismejker
12.08.2016
ja jak nie mam firmowego otwieracza do konserw to biore puszke miedzy pośladki i ściskam az puszka jest gorąca, nastepnie gorąca puszke wrzucam do wody i skurcz metalu- termiczny skurcz rozrywa puszkę. jak nie rozerwie to pocieram ja rzęsami az sie otworzy od naelektryzowania.
Zuch rocznik 1975
12.08.2016
Tragedia, mój druh drużynowy zębami otwierał w latach osiemdziesiątych.
Paweł
12.08.2016
Przecierałem puszkę o kamień i mogę potwierdzić,że działa-przy dzisiejszych puszkach z cieniutkiej blaszki idzie to zapewne blyskawicznie. 40 lat temu trochę to zajmowało czasu. Ale brakuje jeszcze jednego dobrego sposobu. Na wyprawie na ogół ma się nóż/scyzoryk. Pamiętajcie jednak, że po wbiciu ostrza w blachę, otwieranie idzie sprawniej i bezpieczniej dla palców jeśli robimy wahadłowe ruchy nożem kierując ostrze do góry, a nie do dna puszki jak to często widziałem.
koral
12.08.2016
A jak cwaniaczku otworzyć wino na pielgrzymce bez korkociągu?
many
12.08.2016
W podstawówce otworzyłem puszkę wrzucając ją do ogniska. Niezapomniane emocje i ucieczka z miejsca przestępstwa (chłopu się spaliła szopa, bo ognisko rozrzuciło na 50 metrów). Byliśmy na zrywaniu porzeczki :)
brudnyHARY
12.08.2016
Ale denny artykuł. Nie wiem o jakiej puszce pisał. Bo otworzyć konkretna puszkę łyżką ? Może taka puszkę z rybami albo z orzeszkami , niech spróbuje otworzyć normalna puszkę np z ananasem , to jest puszka i łyżką to co najwyżej może sobie w tyłku pogrzebać.
nono
12.08.2016
Podia mi sie ostatnie zdjecie. Jeśli nie dasz rady tarciem o asfalt, a nie masz łyżki - użyj otwieracza dp puszek.
RED
12.08.2016
3 SPOSÓB TO ZEBMI
GO
11.08.2016
Artykuł gniot...można wrzucić puszkę do ogniska i też się otworzy.