tilapia

Dlaczego nie powinniśmy jeść tilapii?

olaa - specjalista Tipy.pl
tilapia
1 z 4
Mając do wyboru zjedzenie tłustego boczku  i ryby, osoby dbające o zdrowie wybiorą oczywiście to drugie. Niestety, nie każda ryba jest taka zdrowa, jak się wydaje.
Jednym z gatunków który należy omijać szerokim łukiem jest tilapia. Dlaczego nie warto jej jeść? Jeżeli chodzi o ryby, zasadnicze znaczenie ma to, czy dany gatunek pochodzi ze środowiska naturalnego, czy jest to gatunek hodowlany. Zdrowe ryby to te, które łowione są w naturalnych warunkach. Te hodowane już niekoniecznie. Tilapia jest właśnie najpopularniejszą rybą hodowlaną, jaką możemy spotkać w sklepach. Inne gatunki to łosoś, okoń czy dorsz.
1
tilapia jedzenie
Dlaczego ludzie kochają tę rybę? Ponieważ jest dostępna w niemal każdym sklepie, a dodatkowo sprzedawana w przystępnych cenach. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, że tak naprawdę jedzenie tej ryby wcale nie jest zdrowe, a wręcz może pogorszyć stan zdrowia. Najnowsze badania potwierdzają, że spożycie tilapii może zwiększyć skutki stanów zapalnych występujących w organizmie. Prowadzi to do zapalenia stawów, chorób serca, astmy i wielu innych chorób.

Ludzie często myślą, że sięgając po rybę robią coś dobrego dla swojego organizmu. Niestety, wpływ tilapii na zdrowie jest znacznie gorszy, niż po zjedzeniu fast foodów.
2
ryby tilapia
Mięso ryby kojarzy się wszystkim z kwasami tłuszczowymi Omega 3 i ich pozytywnym wpływem na nasze zdrowie. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że ta reguła sprawdza się wyłącznie w przypadku ryb żyjących w środowisku naturalnym. Hodowlane gatunki odżywiają się paszą, są znacznie większe, a zawartość kwasów Omega 3 jest znacznie mniejsza, a zastępują je kwasy Omega 6. One z kolei nie są tak cenne dla naszego organizmu. Ich duże stężenie może powodować właśnie stany zapalne, o czym pisaliśmy w poprzednik punkcie.

Mięso ryb hodowlanych może być nawet dziesięć razy bardziej zanieczyszczone, od mięsa ryb żyjących w środowisku naturalnym.
Czym jest to spowodowane? Tym czym żywią się poszczególne gatunki. Ryby hodowlane są karmione przez człowieka. Mało kto wie, jakie okropności znajdują się w paszach dla ryb. Często możemy znaleźć takie, w których głównym składnikiem są odchody drobiu, czasem resztki mięsa drobiowego czy wieprzowego. Wszystko co zjadają te biedne stworzenia, trafia do ich organizmu i jest przez nie wchłaniane. Zanieczyszczenia te wraz z mięsem trafiają w końcu i do naszego organizmu, odkładając się w tkankach i powodując choroby, w tym również nowotwory.
3
tilapia
Mało kto zdaje sobie sprawę, że hodowle są zazwyczaj przepełnione i nastawione na zysk a nie jakość mięsa i wygodę zwierząt. W tłoku często dochodzi do zakażeń i niebezpiecznych chorób. Aby im zapobiegać, hodowcy dodają do paszy antybiotyki i pestycydy, które na wszelki wypadek mają zabezpieczyć ryby. Często ich stężenia są tak wysokie, że zabiłyby ryby wolno żyjące. Niestety te same substancje odkładają się w mięsie ryb i tak trafiają do nas.

Oprócz antybiotyków i pestycydów, mięso ryb takich jak tilapia zawiera także wiele innych niebezpiecznych związków chemicznych. Przykładowo ryby wolno żyjące zawierają nawet jedenaście razy mniejsze stężenie dioksyn w porównaniu z ich hodowlanymi odpowiednikami. Związek ten jest silnie toksyczny i może powodować raka. Co gorsza, jeżeli raz trafi do organizmu, trwale związuje się w tkankach i trudno jest się do pozbyć.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

rozmowa telefoniczna
lody waniliowe
lód

Podobne porady

Komentarze (70)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

karol
13.10.2017
Dorsz tez jest hodowany???
Meteo
27.09.2016
Niestety prawda jest taka, że wszystko, co jest produkowane na masową skalę jest szkodliwe.
Goska
27.09.2016
Polecam "MIRUNĘ" tylko i wyłącznie .
paradoks
27.09.2016
@unlock - no to dlaczego w Europie jest taki opór przed amerykańską żywnością zwłaszcza tą hodowlaną. Chodzi o te "wspomagacze", które dodaje się do paszy aby zwierzę miało szybszy i większy przyrost atym samym większy zyzsk dla hodowcy.
ŻUR
27.09.2016
Na którymś forum wędkarskim kilka lat temu ktoś był w Chinach i stwierdził,ze do wody w której żólte hodują te pangi i tilapie NIGDY w Życiu by NIE WSZEDŁ ...:D
a
27.09.2016
przeglądałem dane z polskiej strony dot. ryb bałtyckich. Były podane dokładne wyniki badań - zarówno od strony zawartości korzystnych składników jak i niekorzystnych. Podano również dane dla paru ryb dalekowschodnich - w tym dla pangi i tilapii. Tilapi nigdy nie jadłem - tylko pangę i dlatego to pamiętam. Pamiętam kampanię przeciw pandze. A jakie były wyniki badań?
Rtęć, DDT i dioksyny w rybach bałtyckich były kilkadziesiąt razy wyższe (10 - do 40 razy) niż w pandze. Dotyczyło to śledzi, dorszy, łososi. Czytając te dane domyśliłem się dlaczego rozpętano kampanię przeciw pandze. Nie dość, że smaczniejsza ryba, praktycznie bez ości - to jeszcze znacznie bezpieczniejsza
a.
27.09.2016
a nie lepiej po prostu podać wyniki badań dla paru rybek bałtyckich oraz tilapii czy pangi?
Zawartość DDT, rtęci, dioksyn itd?
Pepe
27.09.2016
Artykuł jest tak dennie głupi, że głowa boli. Idąc tym tokiem myślenia to warzywa wyhodowane na krowich odchodach są szkodliwe a krowie mleko ma posmak trawy bo krowa odżywia się trawą. Na takim głupim rozumowaniu opiera się biznes paraleków. Boli cię kolano? Zjedz żelatynę bo z niech zbudowana jest chrząstka w stawie. Słabo widzisz? Zjedz luteinę bo z niej zbudowane są pręciki w oku. Masz cienkie włosy? Najedz się keratyny czyli obgryzaj własne paznokcie.
emil
27.09.2016
to od czego są powołane w tym celu i za co biorą pieniądze PIH-y, SanEpidy, ekolodzy - jeśli taki syf sprzedaje się w sklepach np. sól drogowa przez ponad 12 lat. Jakoś Czechy radzą sobie z trefnym towarem, inne kraje również a w naszym każdy konsument powinien mieć własną wiedzę i laboratorium przydatności do spożycia a niebawem również własne opakowania na towar
Cynik
27.09.2016
Większych bredni to dawno nie czytałem. "Zdrowe to te co żyją w środowisku naturalnym". Poważnie? Naturalnie ryby żyją w stawach pod Czarnobylem czy w Gangesie gdzie poza spuszczaniem szamba miliarda ludzi bez oczyszczania pływają niedopalone zwłoki. Rybki tam muszą być wyjątkowo zdrowe. Smacznego. A to, że ryba jest z hodowli tak samo nie znaczy, że musi być niezdrowa. Widział ktoś kurczaka na wolności? A można jakoś zdrowe jaja dostać np. z wolnego chowu u małego producenta bez unijnego stempla, lub tzw. "jedynki" czy "zerówki". Kwestia tego JAK się tą hodowlę prowadzi i gatunek ryby tu nie ma NIC do rzeczy. Problem z tilapią jest taki, że zwykle pochodzi z chińskich masowych farm przemysłowych, a nie z powodu tego, że jest takim czy innym gatunkiem. Przydałoby się czasem sortować to co się publikuje.