Urządzenia, które pobierają najwięcej prądu, gdy są wyłączone

_paula_ - specjalista Tipy.pl
1 z 4
Kolejny raz dostałeś wysoki rachunek za prąd i zupełnie nie masz pojęcia, co jest tego przyczyną? Jeśli starasz się oszczędzać, a nie przynosi to pozytywnego efektu, problem prawdopodobnie tkwi gdzie indziej, a mianowicie w urządzeniach, które mimo że są wyłączone, pobierają energię. O wielu z nich nie mamy pojęcia! Sprawdź, które ze sprzętów domowych mogą sprawić ci niezłego psikusa.
1
Ładowarka bez telefonu
Mało kto o tym wie, ale ładowarki odpięte od telefonu, ale nadal podłączone do gniazdka kontynuują pobieranie energii. Niestety, bardzo często popełniamy ten błąd. Powód jest prosty - nasze smartfony bardzo szybko tracą energię, więc ładowarka ciągle jest używana. Z czystego wygodnictwa zostawiamy ją już w gniazdku, nie mając pojęcia, że pobiera ona energię. Co prawda niewiele, bo 1,2 wata, co w skali roku może zwiększyć rachunki jedynie o pięć złotych. Warto być jednak tego świadomym.

Tunery
Tunery to coraz chętniej kupowane urządzenia elektroniczne. Po podłączeniu do telewizora lub komputera umożliwiają nam oglądanie telewizji. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że te niepozorne gadżety pobierają sporo energii, nawet po przełączeniu ich w stan czuwania. Tak używany tuner może zwiększyć zużycie prądu nawet do 100 złotych na rok.
2
Telewizor lub komputer w trybie czuwania
Podobnie jak z tunerami, rzecz ma się z telewizorem lub komputerem. Przełączenie tych urządzeń w stan czuwania nie oznacza, że pobierają one mniej energii. Wręcz przeciwnie. Telewizor w trybie czuwania pobiera od jednego do pięciu watów dziennie. W skali roku może zwiększyć zużycie prądu nawet o 20 złotych. Laptop używany w ten sam sposób zwiększy wydatki na prąd o około 10 złotych. W połączeniu daje nam to około 30 złotych niepotrzebnego wydatku na rok. Choć dla niektórych może jest to niewiele, warto pamiętać o całkowitym wyłączaniu telewizora i komputera, gdy przestajemy z nich korzystać.
3
Urządzenia z wyświetlaczami
Sprzętami, które przyczyniają się do zwiększenia rachunków za prąd, są wszelkiego rodzaju urządzenia posiadające ekran, na którym cały czas wyświetlana jest godzina lub inne informacje. Warto wiedzieć, że mały ekranik na mikrofali, piekarniku czy ekspresie do kawy zwiększa zużycie prądu o 10 złotych w skali roku. Pomyślmy, że mamy kilka takich urządzeń w domu i pomnóżmy tę liczbę przez kilka lat. Możemy naprawdę dużo zaoszczędzić rezygnując z kupowania urządzeń z taką funkcją.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (7)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

a.
05.07.2018
Gdy zdecydowana większość Polaków oszczędza prąd - energetyka występuje o podwyższenie taryf. Bowiem akurat energetyka nie oszczędza, a nie ma najmniejszego zamiaru mniej zarabiać.
a.
05.07.2018
im większe oszczędności energii - tym wyższy koszt za kWh i przesył. Problem w tym, że energetyka nie ma najmniejszego zamiaru mniej zarabiać. Jak ludzie zaczynają oszczędzać - to oni wnioskują o podwyżki taryf.
Marek
05.07.2018
Najwięcej prądu pożera lodówka.
Bolo
05.07.2018
Tak, tak powinniśmy wrócić do świeczek.
KaCzka
05.07.2018
Jaaasne, z powodu kilkudziesięciu złotych rocznie zrezygnuję z wygody. Ktoś policzył straty wynikające z usunięcia np. wyświetlaczy?
Zumar
05.07.2018
Postęp kosztuje, ale suma sumarum się opłaca finansowo. Wolę mieć nowszy ( tym samym oszczędniejszy) piekarnik lub lodówkę z wyświetlaczem, niż coś starszego żrącego energię i bez wyświetlacza.
vicky
05.07.2018
Policzyłem. 100zł /0.6zł/kWh=166,6 kWh dzielimy tę wartość przez rok czyli 8760 h. Wyliczona moc to 19W. Proszę sobie wyobrazić, że to tylko kilka diod led sterowanych mikrokontrolerem. Moc 19W może napędzić laptopa, a nie prosty wyświetlacz led.