Tłuszczaki: Przyczyny, objawy i leczenie

Magdalena - specjalista Tipy.pl
Czym są tłuszczaki i czy mogą być groźne? /123RF/PICSEL
1 z 4
Tłuszczaki to groźnie wyglądające guzki, które pojawiają się pod skórą, ale widać je na jej powierzchni. Nie są bolesne, ale mogą wzbudzać niepokój i być problemem natury estetycznej – zwłaszcza jeśli powstaną na twarzy. Zdarza się też, że tworzą się w pobliżu narządów wewnętrznych. Są to łagodne zmiany nowotworowe, które nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Warto jednak je kontrolować – mogą się powiększać i powodować ucisk narządów. Jak wyglądają tłuszczaki, jakie są przyczyny ich powstawania i kiedy należy je usuwać?
1
Budowa tłuszczaka /123RF/PICSEL
Czym są tłuszczaki i jakie są przyczyny ich powstawania?

Tłuszczaki to łagodne nowotwory tkanki łącznej. Nie mają tendencji do „zezłośliwiania się” i nie są niebezpieczne dla zdrowia. Składają się z komórek tłuszczowych i występują pojedynczo lub w skupiskach. Najczęściej można je zaobserwować na skórze, ale tworzą się też w okolicach narządów wewnętrznych. Z biegiem lat mogą się powiększać i uciskać organy, wywołując ból i inne dolegliwości.

Przyczyny powstawania tłuszczaków nie zostały ostatecznie zbadane, ale podejrzewa się, że odpowiedzialne są za nie predyspozycje genetyczne (zmiany te zazwyczaj występują rodzinnie). Te podskórne guzki znacznie częściej tworzą się też u osób między 40. a 60. rokiem życia. Ryzyko ich pojawienia się wzrasta również u osób z nadwagą i otyłością. Tłuszczaki mają też tendencję do tworzenia się w miejscach blizn i urazów skóry.
2
Jak wygląda tłuszczak? /123RF/PICSEL
Jak wyglądają tłuszczaki i gdzie występują?

Tłuszczaki to miękkie guzki, które są wyraźnie odgraniczone od reszty tkanki. Można je przesuwać pod palcami, a w miejscu ucisku przez chwilę pozostają odkształcone. Nie powodują bólu ani innych zmian – skóra w ich pobliżu zachowuje zwykły kolor, nie łuszczy się ani nie swędzi. Jeden guzek osiąga rozmiar od kilku milimetrów do nawet kilkunastu centymetrów. Jego wzrost jest jednak powolny i potrzeba wielu lat, by osiągnął np. 20 cm.

Tłuszczaki najczęściej pojawiają się na szyi, ramionach, brzuchu, udach oraz plecach. Łatwo zauważyć je tuż pod skórą. Jednak zdarza się, że tworzą się również w okolicach narządów wewnętrznych, na przykład w pobliżu nerek, jelit, wątroby, a nawet serca. Wtedy ich powiększanie się może wywoływać uciążliwe dolegliwości.
3
Usuwanie tłuszczaków /123RF/PICSEL
Czy tłuszczaki mogą być niebezpieczne?

Tłuszczaki nie są niebezpieczne, jednak te występujące w pobliżu narządów wewnętrznych mogą powodować liczne dolegliwości. Zmiany w okolicy jelit często są przyczyną bólu brzucha, kłopotów trawiennych czy zaparć. Tłuszczaki mogą też powodować żółtaczkę (jeśli powiększają się przy wątrobie), negatywnie wpływać na pracę nerek, a nawet płuc i serca. Jeśli zmiany wywołują ucisk naczyń krwionośnych, często pojawia się też nadciśnienie tętnicze. Warto wiedzieć o tym, że tłuszczaki mogą być mylone z nowotworami złośliwymi – tłuszczakomięsakami. Na pierwszy rzut oka mają one podobną budowę, znajdują się jednak znacznie głębiej pod skórą. Dla pewności powinno się jednak wykonać dodatkowe badania diagnostyczne – biopsję lub tomografię komputerową.

Usuwanie tłuszczaków

Zazwyczaj wycina się jedynie tłuszczaki, które osiągają duże rozmiary lub wyjątkowo szybko rosną. Sposób ich usuwania uzależniony jest od umiejscowienia zmian. Drobne skupiska tłuszczaków, które są defektem na skórze, usuwa się zazwyczaj metodą liposukcji. Za pomocą sondy odsysa się guza – oczywiście w znieczuleniu miejscowym. Rana jest niewielka, a blizna szybko się goi. Najczęściej jednak konieczny jest zabieg chirurgiczny w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (3)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

Marek
24.07.2020
Miałem takiego na plecach na wysokości kręgów piersiowych. Przylepiłem plastrem opatrunek z maścią ichtiolową i zmieniałem kilka razy. Tłuszczak się zapadł i zniknął bezpowrotnie. Już kilka lat minęło i się nie odradza.
Joku
24.07.2020
Świetny artykuł :) Konkretny, dobrze się czyta.
Piotr
24.07.2020
Miałem na plecach. Chirurg załatwił go skalpelem, a resztę wycisnął razem z pielęgniarką. Mam jeszcze jednego na ramieniu i wkrótce wybieram się ponownie do chirurga.