Co najbardziej szkodzi wątrobie?

Magdalena - specjalista Tipy.pl
Co najbardziej szkodzi wątrobie? /123RF/PICSEL
1 z 4
Wątroba to kluczowy narząd, który oczyszcza organizm z toksyn. Bierze udział w procesach trawiennych i metabolicznych. Na szczęście ma możliwości do regenerowania się, tak by mogła nam służyć całe życie. Niestety nie oznacza to, że nic nie jest w stanie jej poważnie zagrozić. Największym niebezpieczeństwem są wirusy wywołujące zapalenie wątroby typu B i C – przez lata mogą się nie ujawniać i trwale ją uszkadzać, prowadząc do całkowitej niewydolności. Wątrobę stopniowo niszczymy też na własne życzenie – nadużywając alkoholu i niezdrowo się odżywiając. Warto jednak wiedzieć, że nie chodzi tylko o tłustą i ciężkostrawną żywność, ale także o produkty powszechnie uznawane za zdrowe. Groźne mogą być także popularne diety i zioła. Sprawdź, co najbardziej szkodzi wątrobie.
1
Zioła i suplementy /123RF/PICSEL
Suplementy diety i zioła

„Co za dużo, to niezdrowo” – to popularne powiedzenie może być też przestrogą w przypadku stosowania suplementów diety i ziół. Nadużywanie niektórych preparatów (w tym witamin) i nieumiejętne dawkowanie ziół może bardziej szkodzić niż pomagać. A najbardziej w takiej sytuacji cierpi wątroba, ponieważ to ona filtruje krew z toksyn i ubocznych produktów przemiany materii. Im więcej sztucznych substancji w organizmie, tym bardziej intensywnie musi pracować wątroba. Różne suplementy mogą też wchodzić ze sobą w reakcje i negatywnie wpływać na zdrowie. Szczególnie należy uważać na przedawkowanie witaminy A – w nadmiarze kumuluje się w wątrobie i staje się dla niej toksyczna. Niektóre preparaty zawierają też pieprz metystynowy, który może zaburzać pracę tego narządu, a nawet wywoływać jego stan zapalny. Niebezpieczne mogą być też niektóre zioła – stosowanie ich w zbyt wysokich dawkach może uszkadzać nie tylko wątrobę, ale też nerki czy serce. Przykładem jest żywokost czy preparaty z wyciągiem z zielonej herbaty.
2
Dieta białkowa /123RF/PICSEL
Napoje typu „zero kalorii”

Okazuje się, że dla wątroby szkodliwe są nie tylko słodzone cukrem napoje gazowane czy alkohol, ale też produkty typu light. Doświadczenia amerykańskich naukowców potwierdziły, że aż 80 proc. uczestników badania zmagających się z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby regularnie spożywa tego typu napoje. Może to świadczyć o szkodliwości słodzików i innych zamienników cukru.

Restrykcyjne diety

Nie od dziś wiadomo, że wątroba jest szczególnie narażona na skutki otyłości brzusznej. Sama też szybko ulega stłuszczeniu, a jej praca staje się wówczas zaburzona. Jednak równie wyniszczające mogą być restrykcyjne diety i szybka utrata masy ciała. Winne są przede wszystkim błyskawiczne diety (np. pięciodniowa czy siedmiodniowa) o ekstremalnie niskim bilansie kalorycznym. Tak naprawdę są to głodówki, które prowadzą do groźnych niedoborów, a przede wszystkim są wyzwaniem dla wątroby, która pozbywa się zgromadzonych wcześniej zapasów. Niebezpieczne dla tego narządu są też popularne diety wysokobiałkowe (np. dieta Dukana). Metabolizm białek silnie obciąża zarówno wątrobę, jak i nerki.
3
Ryzykowne zachowania /123RF/PICSEL
Leki

Funkcje wątroby upośledzają też popularne leki, np. środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, ale też antybiotyki i inne preparaty. Wymagają one długotrwałego metabolizowania i usuwania szkodliwych substancji ubocznych. Największym obciążeniem dla wątroby są jednak leki antydepresyjne i psychotropowe, a także te hormonalne czy stosowane w przypadku zakażenia pasożytami.

Ryzykowne zachowania

Wątrobę narażamy też na niebezpieczeństwo poprzez ryzykowne zachowania – przede wszystkim inwazyjne zabiegi kosmetyczne (np. wykonywanie tatuażu, odsysanie tłuszczu) wykonywane w miejscach bez certyfikatu czy seks z wieloma partnerami bez zabezpieczenia. W ten sposób możemy zarazić się śmiertelnie niebezpiecznym wirusem HCV, który wywołuje wirusowe zapalenie wątroby typu C. Brak szybkiego leczenia prowadzi do niewydolności tego narządu, a nawet śmierci.
Strona 1 z 4

Powiązane porady

Podobne porady

Komentarze (0)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie