Koniec miłości

Jak zapomnieć o chłopaku?

MiloscMilosc - specjalista Tipy.pl
Jak zapomnieć o miłości i pogodzić się z rozstaniem? Każdy z nas przeżył już jakieś rozstanie albo prędzej czy później przeżyje. Rzadko zdarza się, żeby pierwszy chłopak był ostatnim. Często tym ostatnim nie jest nawet drugi czy trzeci. Aby poznać w końcu tego jedynego - docelowego chłopaka, trzeba się nacierpieć i trochę przeżyć. Nie ważne, czy on zerwał z Tobą czy Ty z nim, ból i żal zawsze jest - tym większy im dłużej byliście razem.
P

Rzeczy, których potrzebujesz
* czas

1
Nie roztrząsaj przeszłości

Nie obwiniaj się o nic, nie zastanawiaj czy zrobiłaś coś złego lub czy gdybyś była inna to nadal bylibyście razem. Przyjmij do wiadomości obecną sytuację - najwidoczniej tak miało być. Jeśli rozstaliście się na dobre, oznacza to że chłopak nie był tym jedynym - nie był Twoją drugą połówką. Jeśli on nie jest tym jedynym (nie jest skoro się rozstaliście!) to naprawdę szkoda marnować czasu. Lepiej dla Ciebie, że związek ten zakończył się wcześniej, niż później. Twoja prawdziwa miłość, żyje sobie gdzieś na świecie - prędzej czy później go spotkasz i będziesz z nim szczęśliwa.
2
Nie obwiniaj go

Nigdy nie złość się na chłopaka jeśli z Tobą zerwie. W miłości nie ma litości. Pamiętaj, że był z Tobą ponieważ Cię bardzo lubił, imponowałaś mu ale po pewnym czasie okazało się, że to nie jest “to”. Do miłości trzeba dwojga. Zrywając z Tobą wyświadczył Ci przysługę - dał Ci wolność i przestał marnować Twój czas. Bez względu na to ile masz lat, masz teraz więcej czasu na szukanie właśnie tego jedynego, który będzie z Tobą do końca Twoich dni.

Nie obgaduj go przy znajomych. Skoro chciałaś z nim być i byłaś to oznacza, że nie mógł być do końca zły. Bo przecież gdyby był to nigdy nie zwróciłabyś na niego uwagi. Pamiętaj, że im bardziej będziesz się na niego wściekać i go nienawidzić tym większy żal będziesz czuła.

Jeśli będziesz miała okazję z nim jeszcze rozmawiać to bądź miła. Nie kłóć się. Pamiętaj, że wszystko się skończyło więc nie ma sensu więcej się denerwować.
3
Bądź wśród ludzi

Zamykanie się w domu i płakanie do poduszki na pewno Ci nie pomoże. Im dłużej będziesz przebywać w samotności tym więcej będziesz myśleć o swoim byłym i wspominać wasze wspólne dni. Spotykaj się z przyjaciółmi, znajomymi czy sąsiadami - ze wszystkimi. Im częściej tym lepiej dla Ciebie.

Chodź na randki ale nie pakuj się do łóżka pierwszego lepszego - to nie pomoże Ci w zapomnieniu a będziesz później się czuła fatalnie i miała wielkiego kaca moralnego. Pamiętaj, że na nowy związek przyjdzie czas. Musisz czuć się gotowa. Dopóki nie poradzisz sobie do końca z rozstaniem nie ma sensu zaczynać nic nowego. Taki związek Tobie nie pomoże i dodatkowo skrzywdzi nowego chłopaka.

Pamiętaj, że tylko czas leczy rany.
4
Znajdź sobie zajęcie

Znajdź sobie nowe zajęcie, które polubisz aby zapełnić wszystkie te godziny, które spędzałaś ze swoim ex. Może to być cokolwiek. Dodatkowe zajęcia, kursy, sport - cokolwiek co pomoże Ci odwrócić swoją uwagę od natrętnych myśli i wspomnień. Najważniejsze, aby nowe zajęcie było dla Ciebie ciekawe, aby stało się Twoim hobby. Może to być np. nauka gry na bongosach, nowoczesny kurs tańca, kurs wspinaczki czy paralotniarstwa. Im bardziej ekstremalne tym szybciej zapomnisz o byłym. Adrenalina łatwo pozwala się wyzbyć myśli - jakichkolwiek.

Nowe zajęcie da Ci nowe umiejętności a to przyczyni się do większego samozadowolenia z siebie, oraz podniesie odczuwalną wartość własnej osoby.
5
Zadbaj o siebie

Idź do fryzjera (zaufanego), kosmetyczki, na solarium, zrób sobie dietę, kup nowe ciuchy. Musisz czuć się piękna. Im będziesz czuć się bardziej atrakcyjnie tym łatwiej będzie Ci się pogodzić z rozstaniem.

Po zerwaniu pewnie myślisz sobie, że skoro on z Tobą zerwał to pewnie przestałaś być już dla niego atrakcyjna (niekoniecznie jest to prawda). Dlatego właśnie musisz zrobić wszystko, aby poczuć się piękna. Im piękniej będziesz się czuć tym piękniej będziesz wyglądać w rzeczywistości. Jak już zaczniesz zauważać, że faceci oglądają się za Tobą na ulicy wówczas pomyślisz sobie “Jejku, ale on jest głupi, że ze mną zerwał… Ze mną? Z taką super laską jak ja? Widocznie na mnie nie zasługuje.”
6
Plusy rozstania się z chłopakiem

* Wolność. Pewnie zapomniałaś już jak to jest być wolnym, ale prędzej czy później sobie przypomnisz i zaczniesz odkrywać świat na nowo. Możesz robić co chcesz i spotykać się z kim chcesz!
* Przyjaciele i znajomi. Będąc z kimś bardzo zaniedbuje się przyjaciół oraz ogranicza ogólny kontakt ze społeczeństwem. Zaczniesz spędzać czas z przyjaciółmi oraz poznasz mnóstwo nowych ludzi.
* Zdrowie. Skoro rozstaliście to pewnie w przeciągu ostatniego czasu sporo się kłóciliście. Teraz nikt już nie będzie na Ciebie krzyczał, nie będziesz się denerwować, płakać - możesz w końcu być szczęśliwa!
?

Wskazówki
* UWAGA! Nigdy nie wracaj do swojego ex. Odgrzewana miłość nigdy się nie sprawdza!

Strona 1 z 3

Powiązane porady

odrzucona dziewczyna
dziewczyna
list miłosny

Podobne porady

Komentarze (154)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

kochana
11.12.2014
Spotykalam się z chłopakiem ale niestety. Przestał. Się odzywac już 5dni czemu?
lola
18.11.2014
żeby coś lub kogoś stracić to trzeba to najpierw mieć ;(
anna
07.04.2014
5 lat temu rozstałam sie z chłopakiem bardzo go kochałam.Po jakims czasie spotkalimy sie znów i on w tedy wyznał mi ze mnie nadal kocha ja go zreszta również.Dzisiaj jestem męzatka z dzieckiem ale nadal mysle o tamtym byłym nie potrafie o nim zapomniec chciałabym sie na chwile z nim spotkac przytulic go jeszcze raz.To chyba moja jedna jedyna miłosć nie wiem jak sobie z tym uczuciem poradzić. Pomocy :(
nick
27.09.2013
co za bzdury nigdy nie wracaj do ex???rozwiodlem sie z zona po 5 latach malzenstwa,7 lat nie widzielismy sie wogole po rozwodzie,po 7 latach spotkalismy sie przypadkowo i od 7 lat jestesmy szczesliwym malzenstwem po raz drugi!
zenek50zenek
23.05.2013
najlepsza na miłość jest inna miłość
29.04.2013
Bardzo dobry komentarz :) wszystko da się znieść. Ja trzy miesiące temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam 5 lat. Nie jest mi łatwo, ale okłamywał mnie, nie mogłam mu zaufać i tak sobie myślę,że... szanujmy się. Wolę być sama , niż w związku i OKŁAMYWANA. mam tez nadzieję, że w niedługim czasie spotkam kogoś, komu będę mogła zaufać w 100%. I tego też Wam życzę :) Pozdrawiam :)
crystal
24.04.2013
Hej :) Przeczytałam wasze komentarze i bardzo współczuję każdej, ale chyba takie są koleje losu, zawsze coś plecie nam figle. Siedem miesięcy temu poznałam chłopaka. Poznałam go na koncercie rockowym, nie był moim ideałem, ale sposób w jaki na mnie patrzył był naprawdę czarujący :D Problem był, iż gdy koncert się skończył, nasze drogi się rozeszły, żadne z nas nie podeszło, nie zagadało, nieśmiałość dała się we znaki. Dzień później jakimś bardzo dziwnym trafem znalazłam go na Facebooku :) Haha ah te portale społecznościowe.. i tak się wszystko zaczęło. Był tylko jeden ogromy problem- odległość. Wydaje się że 440km to nie jest aż tak wiele, zawsze mogłoby być gorzej, ale to niestety jest ogromny problem. Nie można widzieć się codziennie, jest to dość ograniczone, sam dojazd też bardzo kosztuje. Jakoś dawaliśmy sobie radę, ale to bardzo męczy. Rozłąka robi swoje, nawet gdy rozmawia się godzinami, przez telefon czy Internet. Parę dni temu oboje doszliśmy do wniosku, ze każdy ma swoje życie w swoim mieście i nie ma możliwości ich połączenia. Jedynie w grę wchodzi poświęcenie, rezygnacja którejś strony z czegoś. Jednak żadne z nas nie jest na to gotowe, po prostu nie chce niczego zmieniać. Wiem, że skoro taka była nasza decyzja, to nasz związek nie był zbyt dojrzały i może to nie było aż tak wzniosłe uczucie. Choć podjęłam taką, a nie inną decyzję, to nie jest mi z nią dobrze. Nie zmienię zdania, on również i nawet tego od Niego nie wymagam, ale jest mi z tym bardzo trudno. Brakuje mi go bardzo i nie mogę sobie poradzić. Artykuł daje rady i to nawet dobre, lecz nie da się tak w ogóle nie wspominać. Jeszcze trudniej jest, gdy te wspomnienia są tylko dobre, bo nie było między Nami żadnych kłótni. Zagłuszam swoje myśli godzinami słuchając głośnej muzyki, biegając i męcząc się tak, by wieczorem móc po prostu jak najszybciej zasnąć, nie myśląc o niczym. Moim zdaniem, naszym największym problemem jest odzwyczajenie się od drugiej osoby i pozbycie się sentymentu do niej, bo właśnie gdyby nie on, nigdy nie dochodziłoby do powrotu byłej pary. Ale co najważniejsze! Dziewczyny, my, płeć piękna, jesteśmy w stanie znieść bardzo wiele. Musimy być tylko pewne siebie, swojej urody, tego czego chcemy i do czego dążymy. Po tym, żaden facet nie będzie w stanie nas wykorzystać, a i rozstania nie będą tak bolesne.
grazyna2
16.04.2013
Aktywnie spędzaj czas, nie oglądaj się za siebie - bądź otwarta na nowe znajomości
glicynia
26.03.2013
Pozwolę sobie nie zgodzić się z autorem artykułu. To co czujemy po rozstaniu jest bardzo podobne do tergo, co czujemy po czyjejś śmierci. Żałoba ma 5 etapów, które trzeba przeżyć. Jednym z nich jest gniew. Rada by: "Nigdy nie złość się na chłopaka jeśli z Tobą zerwie" jest śmieszna...Tak jak i wiele innych... Zastanawiam się kim z wykształcenia jest ekspert...
dubdus3
14.03.2013
mam kolejny problem... zakochałam się w byłym chłopaku mojej "niby przyjaciółki" nie wiem co mam z tym zrobić... kłócili się ja mu pomagałam jak ma do niej wrócić.. niestety przez te pomaganie sama się zakochałam... nie jest już z nią ale wiem że nadal ją kocha... co mam zrobić??
nie umiem zakończyć z nim kontaktu po prostu nie potrafię chociaż wiem, że to będzie najlepsze. moja przyjaciółka traktowała go jak nie wiem kogo... nie mógł tańczyć ani rozmawiać z żadną inną bo ona robiła mu awantury ... nawet ze mną. na początku gdy go poznałyśmy podobał mi się .. to tak jakby miłość od pierwszego wejrzenia ... ale widziałam, że ona z nim flirtuje... więc odsunęłam się.. proszę pomóżcie...