samoobrona

Jak się bronić przed napastnikiem?

JanisJanis - specjalista Tipy.pl
Zapewne nieraz przeglądałaś strony gazet i czytałaś o kolejnych pobiciach, molestowaniu i gwałtach na kobietach. Zapewne zastanawiałaś się czy ty jesteś bezpieczna? Jeśli myślisz, że tobie, twojej córce, czy przyjaciółce nic nie grozi, jesteś w ogromnym błędzie. Będziesz zaskoczona tym, że coraz więcej kobiet, niezależnie od rasy i statusu społecznego, jest ofiarą przemocy. Dzieje się to nawet w biały dzień, na zatłoczonych ulicach, w miejscach pracy, a nawet w sypialni. Kobiety powinny potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo. Niestety niewiele z nich to potrafi. Zapoznaj się więc z kilkom prostymi i skutecznymi technikami samoobrony.
1

Czy kiedykolwiek doświadczyłaś niemiłej sytuacji, w której jakiś facet próbował obmacywać cię wbrew twojej woli? Jeśli wówczas bałaś się zareagować, teraz czas temu przeciwdziałać. Nieważne czy jesteś zaczepiana w domu, w pracy, czy w zatłoczonym autobusie. Gdy poczujesz na sobie niepożądany dotyk, zareaguj natychmiast. Następnym razem, gdy poczujesz, że siedzący lub stojący obok ciebie facet zaczyna się coraz bardziej do ciebie przybliżać i dotykać twojego ciała, po prostu podnieś nogę i nadepnij mu obcasem na stopę. W ten sposób w jasny i prosty sposób pokażesz mu, że ma się od ciebie trzymać z daleka.

2

W obecnych czasach kobiety nie są już tak zastraszone i łatwowierne. Często przeciwdziałają przemocy i molestowaniu zarówno w miejscach publicznych, jak i w domu. Twój honor jest największym atutem, nie narażaj go na więc szwank. Następnym razem, gdy na ulicy zaczepi cię napastnik, obróć się szybko i wepchnij mu palce w oczy. Największą zaletą tego sposobu obrony jest to, że nie powoduje widocznej szkody i pozostawia twojego przeciwnika z zamglonym wzrokiem i bólem. Masz dużo czasu na ucieczkę.

3

Idziesz wzdłuż ciemnej alejki lub po prostu jedziesz windą, gdy nagle stajesz się ofiarą ataku? Co powinnaś wówczas zrobić – krzyczeć o pomoc czy ustąpić? Podczas gdy większość kobiet skorzysta z jednego z tych wyjść, pamiętaj o tym, że istnieje również trzecia możliwość – zacznij walczyć. Jeśli napastnik zajdzie cię od tyłu, nie panikuj. Zbierz wszystkie swoje siły i stojąc tyłem mocno uderz go łokciem w brzuch. To na chwilę sprawi mu ból, a tobie da szansę na ucieczkę.

4

Daj napastnikowi nauczkę na całe życie. Następnym razem, gdy poczujesz, że jesteś śledzona lub po prostu znajdziesz się niebezpiecznej sytuacji, nie załamuj się. Nie czekaj, aż napastnik będzie próbował cię skrępować. Z całej siły uderz go dłońmi w uszy, tak jakbyś chciała zmiażdżyć z obu stron jego głowę. Ogłuszając napastnika sprawisz, że straci on równowagę i nie będzie w stanie cię skrzywdzić. Cios ten nie tylko zada napastnikowi ból, ale również da ci czas na ucieczkę i znalezienie pomocy.

5

Jeśli nie jesteś w stanie myśleć o niczym innym, skorzystaj z wypróbowanego i skutecznego sposobu. Zrań człowieka tak gdzie najbardziej boli i gdzie masz łatwy dostęp. Pamiętaj, że celem jest obrona samej siebie i nie ma znaczenia jak to zrobisz, byleby było to skuteczne. Nic nie wyrządzi mężczyźnie większego bólu, niż szybkie kopnięcie go w pachwinę, narządy płciowe, a nawet łydkę. Wiec gdy następnym razem poczujesz się zagrożona, będziesz wiedziała gdzie uderzyć.

6

Nie możesz zrobić w swoim życiu nic lepszego, niż zadbać o swoje bezpieczeństwo. Możesz nosić przy sobie kieszonkowy nóż, paralizator, gaz pieprzowy lub dezodorant. Wystarczy użyć tej broni, gdy tylko poczujesz zagrożenie. Pamiętaj jednak, żeby zawsze mieć ją pod ręką. Możesz nie mieć czasu na szukanie jej głęboko w torebce. Powstrzymaj napastnika od ataku i uratuj swoje życie.

Strona 1 z 3

Powiązane porady

papieros
burza z piorunami
apteczka pierwszej pomocy

Podobne porady

Komentarze (1)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

Das
12.09.2016
Niestety - paralizatory są obecnie nielegalne a z nożami też temat śliski. Na pewno znamy te historie kiedy ktoś się bronił a potem został skazany za napaść z niebezpiecznym narzędziem.
Bronić się trzeba, pytanie tylko jak legalnie i skutecznie. Mi kiedyś policjantka poradziła nosić garść soli w kieszeni (właśnie w kontekście że wszystko o co pytałam było nielegalne) - ciekawa jestem czy ona idąc na nocną zmianę do pracy czułaby się bezpiecznie z solą w kieszeni jakby ją kilku pijanych małolatów napadło...