Snowboard

Jak wyjeżdżać na orczyku na snowboardzie?

ImreImre - specjalista Tipy.pl
W Polsce, póki co panują wyciągi orczykowe, zatem sprawą niezwykle ważną dla początkującego snowboardzisty jest umiejętność wyjeżdżania na desce na orczyku. Bez tej umiejętności będziemy zmuszeni do podchodzenia pod górkę przez większość czasu zamiast poświęcić go na naukę jazdy na snowboardzie.
1
Wypinamy tylną nogę z wiązania i podchodzimy do orczyka.
2
Deskę stawiamy w kierunku jazdy orczyka.
3
Ramię orczyka opieramy o górną część uda przedniej nogi (nogi w wiązaniu).
4
Tylną, wypiętą nogę stawiamy przed tylnym wiązaniem (na wkładkę antypoślizgową). Możemy kawałkiem buta (palcami) przytrzymywać się śniegu, aby ustabilizować deskę.
5
Ciężar ciała przenieś na przednią nogę. Przeniesienie ciężaru pozwoli ci kontrolować moment szarpnięcia orczyka.
6
Ramię orczyka trzymaj w miarę nisko, tak aby Twoje barki oraz tułów były skierowane przodem do kierunku jazdy orczyka. Jeśli chwycisz zbyt wysoko wówczas orczyk będzie ciągnął za bardzo Twój bark co może spowodować upadek. Nie przechylaj się do przodu – barki i ramiona powinny być w jednym pionie z miednicą – możesz być nawet delikatnie przechylony do tyłu.
7
Podczas startu nie patrz na swoje buty. Trzymaj pion. Zablokuj ramiona i miednicę, aby podczas szarpnięcia tułów nie poleciał do przodu a nogi z deską nie zostały z tyłu, ani na odwrót – aby nogi z deską nie zostały z tyłu.
8
Patrz przed siebie i obserwuj podjazd. Nie rozglądaj się dookoła a już na pewno nie patrz za siebie czy np. koleżance udało się wjechać.
9
Na kilka metrów przed końcem jazdy, chwyć mocno ramię orczyka i przesuń je na bok, aby uwolnić nogę.
10
Jak najszybciej opuść miejsce wypięcia.

Powiązane porady

Stok narciarski
Freeride
Buty snowboardowe

Podobne porady

Komentarze (2)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

kapitol
23.10.2015
Wystarczy opanować instrukcje z opisu i można jeździć bez problemu - mi w identyczny sposób wytłumaczyła to pani instruktor kiedy miałem pierwszy raz deskę na nogach, powiedziała że albo to opanuje albo będę latał na piechotę za pierwszym razem orczyk wyleciał mi spod nogi ale uparłem się i wjechałem trzymając go jedna ręką - męczarnia, ale wolałem to niż lecieć na piechotę z deską na górę. Za drugim razem już poszło normalnie i od tamtej pory nie mam problemów z jazdą na orczykach/talerzykach. Wolna noga z tyłu czasem pomaga bo tracąc równowagę jest czym się podeprzeć i czasem można wrócić na deskę i dojechać do końca jednak pod koniec tamtego sezonu w Czechach jak było już mało ludzi to facet z obsługi zgodził się żebym nie wypinał nogi i przez całe 4 godziny jazdy z orczyka spadłem 1 raz - jest to o tyle wygodne że nie trzeba już tracić czasu na bezsensowne siadanie i wpinanie nogi - niestety najczęściej nawet na krzesełkach trzeba mieć jedną nogę wypiętą.
Viva
25.01.2011
Jeździłam na snowboardzie w tym sezonie i gdy wsiadłam na orczyk ... udawało mi się nawet ale gdy było wzniesienie traciłam równowage i myślę że twoje porady bardzo mi się przydadzą.
Dzięki.