oglądanie horroru

Jak nie bać się horrorów?

Lubisz czasem poczuć odrobinkę adrenaliny lub twój mężczyzna uwielbia horrory i często oglądacie je razem? Jeśli mimo to podczas niektórych scen podskakujesz ze strachu, czujesz zbyt mocne bicie serca i boisz się iść przez ciemny korytarz do toalety, być może pomoże ci któraś z poniższych porad.
1
Statystycznie większość strasznych scen rozgrywa się w dolnej części ekranu, dlatego skup się raczej na górnej części, a w razie prawdziwego kryzysu, zakryj oczy dłońmi.
2
Postaraj się nigdy nie oglądać horrorów w samotności, najlepszym towarzyszem jest oczywiście obecność silnego mężczyzny, który w razie czego obejmie cię opiekuńczym ramieniem. Możemy też zaprosić koleżankę lub najlepiej kilka i urządźcie sobie wieczór horrorów. Siedząc w grupie i żartując sobie z głupoty postaci i śmiesznej charakteryzacji, trudno przerazić się na widok zakrwawionego zombie.
3
Jeśli jednak przyjdzie ci oglądać straszny film w samotności, zapal w pokoju światła i przygotuj sobie całą masę przekąsek. Prażony popcorn, chipsy, lody i inne smakowite kąski powinny skutecznie zmniejszyć stres. Gdy zaczniesz się denerwować i bać, zacznij intensywnie chrupać. Grzebanie łyżką w pudełku lodów także może być niezwykle odprężające.
4
Oglądając w samotności również możesz głośno komentować i śmiać się. Na początku będziesz się czuć dosyć dziwnie i nieswojo, będziesz się musiała również nieco zmuszać do śmiechu. Jednak gdy już się rozpędzisz, z każdą chwilą będziesz nabierać coraz większego dystansu. Po jakimś czasie nie będziesz mogła zrozumieć jak można było bać się horrorów, skoro wszystko tu jest tak nierealne i śmieszne.
5
Jeszcze innym sposobem jest wyobrażanie sobie w najbardziej przerażających momentach jak dana scena faktycznie była kręcona. Patrz na ekran i oczyma wyobraźni zobacz wszystkich ludzi, którzy są obsługą planu. Scena, którą oglądasz jest tak naprawdę planem filmowym, zaraz za granicą kadru znajdują się kamerzyści, wrzeszczący reżyser i grupa charakteryzatorek czających się z pudrem na głównego bohatera, ponieważ czoło zaczęło mu się świecić w innym miejscu, niż powinno. Jeśli na ekranie znajduje się potwór, zastanów się jak długo trzeba było nakładać makijaż na aktora, który go gra, a jeśli widzisz krew i rany, pomyśl, że może i kolor farby imitującej krew jest dobrany doskonale, ale już rana jest bardzo sztuczna i brzydko się wyróżnia.
6
Generalnie postaraj się podejść do tematu z dystansem i na luzie, a jeśli mimo to masz za słabe nerwy na tak mocne sceny, odpuść sobie horrory, bo po co się męczyć?
Strona 1 z 2

Powiązane porady

Komentarze (1)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

vesperria
26.06.2012
Ja oglądam horrory z koleżankami i się śmiejemy z postaci np dlaczego zamiast wzywać pomoc to ona biegnie na strych/piwnica i się chowa ? Fajnie się ogląda