ogień

Jak rozpalić ognisko bez zapałek?

Ogień to jeden z czterech żywiołów. Dzięki niemu życie na naszej planecie mogło rozwinąć się i trwać przez wieki. Pełnił on funkcję ochronną, odstraszał dziką zwierzynę, a także dawał ciepło. Służył między innymi do przygotowywania posiłków oraz do sygnalizowania swojej obecności. Skąd wziął się ogień? Jest wiele hipotez. Jedna z nich głosi, że to Prometeusz skradło ogień bogom i przywiózł na ziemię. Następnie nauczył ludzi posługiwania się nim i dzięki temu możemy korzystać z tego dobrodziejstwa. Od strony bardziej naukowej ogień to po prostu efekt różnego rodzaju procesów fizyczno-chemicznych, do których niezbędny jest tlen. W dzisiejszych czasach życie bez ognia byłoby bardzo utrudnione, a nawet niemożliwe. W tym artykule znajdziesz wskazówki dotyczące rozpalania ognia bez użycia zapałek.
1
Pierwszym sposobem jest metoda związana ze szkłem powiększającym. Można do tego użyć zwykłego szkła, jednakże proces rozpalania wydłuży się. Metoda ta jest bardzo prosta. Czego potrzebujemy oprócz soczewki? Oczywiście słońca oraz łatwopalnego materiału. Najlepiej użyć do tego suchej słomy, bądź suchych liści. Trzymamy soczewkę nieruchomo, w odległości około 5cm od podpałki. Po kilku chwilach powinniśmy zaobserwować lekki dymek. Jest to zwiastun ognia.
2
Kolejna metoda wymaga użycia łuku i świderka. Jak je wykonać? Znajdź dość giętką gałązkę i zrób z niej łuk. Użyj do tego rzemienia bądź dość grubej linki. Następnie przygotuj drugi patyk, który z jednej strony powinien być zaostrzony, a z drugiej zaokrąglony. Potrzebne będą nam również dwie deseczki. Każda z nich musi mieć odpowiednie wyżłobienie na końcówkę patyka. Owiń cięciwę łuku raz wokół świdra. Następnie połóż jedną deseczkę na ziemi. Do wyżłobienia włóż trochę suchej trawy oraz kilka drzazg drewna. Włóż ostrą końcówkę w wyżłobienie i przykryj drugą końcówkę kija (zaokrągloną końcówkę) drugą deską z odpowiednią dziurką. Teraz, przyciskając lekko górną deseczkę, obracaj świder za pomocą łuku. Trzyj, aż pojawi się ogień.
3
Ostatni sposób jest dość oryginalny. W tej metodzie do rozpalenia ognia posłuży nam ziemniak. Czego jeszcze będziemy potrzebować? Pół łyżeczki pasty do zębów, pół łyżeczki soli, dwa druciki (ok. 7 cm), dwie wykałaczki oraz podpałka (najlepiej wata bądź sucha trawa). Przekrój ziemniaka na pół. W jedną połówkę (od zewnętrznej strony ziemniaka) wbijamy dwa druciki w odległości ok. 1 cm od siebie. W drugiej połówce wydłubujemy wgłębienie (głębokości równej mniej więcej jednej większej łyżeczce). Do wyżłobienia nakładamy pastę do zębów oraz sól. Po zrobieniu tego, łączymy dwie połówki za pomocą wykałaczek. Przed tym upewnijmy się, czy druciki dotykają masy z pasty i soli. Odczekajmy teraz 5 minut. Następnie przyłóżmy kawałek waty do jednego drucika. W tym momencie zbliżmy dwa druciki do siebie. Wata powinna zapalić się.
Strona 1 z 2

Powiązane porady

Madryt
wyjazd wakacyjny
namioty

Podobne porady

Komentarze (1)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

MIchy
09.07.2012
Połowa tego jest nieprawdą .Jest napisane trzyj dopóki nie pojawi się ogień, ogień nigdy się nie pojawi, pojawi się sam żar, ogień trzeba rozdmuchać