stalking

Jak reagować na stalking?

Być może jesteś ofiarą stalkingu, ale nawet o tym nie wiesz. Jeśli ktoś cię nachodzi, wysyła wciąż smsy, maile, grozi, próbuje się skontaktować, wystaje pod twoimi drzwiami, zostawia wiadomości za wycieraczką samochodu, to właśnie stałeś się ofiarą stalkingu. Słowo to pochodzi z angielskiego i odwołuje się do skradania się, czy podchodów i początkowo było używane jedynie w kontekście VIP-ów, czy gwiazd z pierwszych stron gazet. Niestety wiele innych osób także doświadcza nękania przez byłych partnerów czy znajomych, z którymi nie chcemy mieć kontaktu, a nawet się ich obawiamy. Przedstawiam kilka rad jak sobie radzić, jeśli staliśmy się ofiarą stalkera lub stalkerki.
1
Po pierwsze, musisz być świadomy/świadoma, że stalking jest terminem obecnym w polskim prawie. Grozi za niego do 3 lat pozbawienia wolności, a jeśli stalker doprowadzi was do stanu załamania, w którym spróbujecie targnąć się na swoje życie, ta kara wzrasta do 10 lat. Czyn ten jest zatem karalny i ma swoje miejsce w kodeksie prawnym, jest ścigany przez policję i prokuraturę. Karalne jest już samo nagabywanie, natrętne kontaktowanie się, czy też wykorzystywanie twojego wizerunku bez twojej zgody w celu szkodzenia tobie. Jeżeli z kontaktem wiążą się groźby, wymiar kary może zostać powiększony, ponieważ groźby karalne są ścigane z innego paragrafu.
2
Nie wahaj się pójść na policję i pokazać dowody stalkingu. Mogą to być smsy, rejestry z próbą kontaktu przez telefon komórkowy, zeznania świadków, którzy słyszeli rozmowy telefoniczne (ustawiaj telefon na tryb głośnomówiący), nagrania rozmów i tym podobne. Jeśli stalker wystaje pod twoimi drzwiami, nieustannie puka i dzwoni możesz zadzwonić po policję z prośbą o natychmiastową interwencję. Dobrym pomysłem jest także zmiana numeru telefonu i zastrzeżenie go. Pousuwaj też twoje zdjęcia i dane z wszelkich portali społecznościowych (typu facebook, nasza klasa, couchsurfing).
Poinformuj stalkera, że zgłosiłaś sprawę na policji. Niekiedy takie zapewnienie wystarcza, ale nie zawsze. Możesz wnieść sprawę sądową z powództwa cywilnego. Jeśli stalker dostanie wezwanie do sądu, zapewne się wystraszy i zrezygnuje.
3
Spróbuj pomimo wszystko normalnie żyć. Otaczaj się dużą liczbą przyjaciół i znajomych po to, by nie być narażonym na bezpośredni kontakt sam na sam z prześladowcą. Nie uciekaj, bo wtedy dasz tylko dodatkową motywację osobie, która cię prześladuje. Staraj się sprawiać wrażenie, że ją całkowicie ignorujesz. Odbierz telefon tylko wtedy, gdy zgłosisz sprawę na policję, by poinformować o tym prześladowcę. Poza tym nie odbieraj, możesz zablokować komórkę na dany numer (choć akurat prześladowca może próbować dzwonić z różnych numerów).
!

Uwaga!
* Bycie ofiarą stalkera wiąże się z ogromnym stresem. Pomyśl o kilku spotkaniach z psychologiem lub odnalezieniu grupy wsparcia dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji.

Podobne porady

Komentarze (12)

* Pola wymagane

Twój e-mail nie będzie widoczny na stronie

mam dosyć
13.07.2016
No, niech policja nadal uznaje stalking za dobą zabawę, widzę że dużo osób już ma takie problemy. Ja jestem nękana od 2009 roku, stalkerzy - bo jest ich więcej niż jedna osoba, zniszczyli mi już życie prywatne i zawodowe i nadal mnie nachodzą, naruszają prywatność, tajność korespondencji itp. itd.! A ludzi to bawi, bo dają się na to namawiać. Mam podobnie jak osoba "skraj zalamania nerwowego"
skraj zalamania nerwowego
23.02.2016
Ja jestem ofiara stalkingu od lat i nie radze sobie z tym kompletnie. Za kazdym razem kiedy probuje reagowac albo zglaszac to robia ze mnie wariatke a Ci posrani ludzie nie chca sie odczepic.
Sa wszedzie, robia zdjecia, uzyskuja dostep do moich prywatnych plikow, telefonu. Strasza i przesladuja mnie za pomoca wszystkich mozliwych srodkow.Mieszaja w to moje najblizsze osoby. I co mam zrobic? Zabic sie? Juz kiedys mi to przeszlo przez glowe ale nie przynosi to zadnego efektu.
Na psychopatow to chyba tylko stryczek. Albo wystrzelac. Bo to przechodzi ludzkie pojecie po prostu czasami.
marta
02.12.2014
Witam. A co w sytuacji kiedy oprawca jest policjant?
marta
02.12.2014
Witam. Co wtedy kiedy oprawca jest policjant? Jak to rozwiazac?
ona
01.07.2014
Ja tez mialam kilka miesiecy taki terror sms-owy ale postanowilam w telefonie zablokowac wszystkie sms-y przychodzace od nr nie bedacych na mojej liscie kontaktow ( poprzez program antywirusowy) i od tej pory mam spokoj.....
just
14.04.2014
Jeżeli jesteś ofiarą stalkingu i chciałabyś uzyskać pomoc napisz na j.bakowska@tvn.pl
kasia
30.04.2013
Mój były chłopak mnie nęka, zastrasza, śledzi na każdym kroku. Boję się, bo mam małe dziecko z poprzedniego związku. Wypisuje sms-y i rozsyła moje zdjęcia z podpisem "złodziejka", Boje sie strasznie, nawet mam myśli samobójcze. Wypisuje do moich znajomych groźby pod moim nazwiskiem. To już trwa od 12miesięcy.
PROSZĘ O POMOC
paulinqa258
01.04.2013
moj byly chlopak dreczy nie i neka sms ze mnie zniszczy , gorozi mi , ciagle zaklada konta na facebooku uzywajac przy tym moich zdjęc , pisze tam o uslugach swiadczonych przrez moją osobe ,mozna sie domyslic jakich . nie wiem co robic, bylam juz na policji ,sprawa w toku , przestal kiedy policja go odwiedzila teraz sprawa sie powtarza , co mam robic :( jestem zalamana.
Asia
06.03.2013
Jeśli pisze do Was niejaki Andrzej i podaje, że jest po muzykologii na KUL, w wieku 35 lat, wydzwania o różnych porach lub przesyła swoje zdjęcie, dajcie znać w komentarzach. Jest już kilka osób, do których pisze regularnie. Nie wiemy co zrobić. Czy iść na policję?
agawa30
14.10.2012
Niestety jestem ofiarą takiego prześladowania...jestem już na skraju załamania nerwowego...zmieniłam numer, chwilowo nawet adres zamieszkania ale jeszcze do tego powinnam zwolnić się z pracy aby mieć troszkę spokoju ale to przecież nie wyjście z tej sytuacji...nachodzi moich rodziców, wydzwania codziennie ...i nachodzi w pracy...miałam dwie interwencje policji w domu ale nic to nie dało ...on się chyba niczego nie boi a ja za to panicznie ...boje się chodzić do pracy , wychodzić na miasto ...po prostu masakra ...jestem już tak zmęczona tą sytuacją i już nie wiem co mam robić dalej ...może ktoś mi coś doradzi;(